Polsko czarujesz!

To w jak pięknym kraju mieszkamy, możemy się przekonywać tak naprawdę każdego dnia. My Polacy często podróżując odkrywamy niezwykłe miejsca, które może nam pozazdrościć niejedno państwo na świecie.

Dawno temu, bo już jakieś 10 lat temu rozmawiając o pięknie naszego kraju usłyszałam, iż perełki regionalne jakie można znaleźć w wielu zakątkach Polski powinny być mocno reklamowane, propagowane do zwiedzania, a często także tworzone z nich miejsc rozwoju regionu od względem turystycznym. Tak właśnie robią to w wielu krajach, doceniając tym samym każde miejsce na tyle by tworzyć z najmniejszej historii regionu obszar niezwykle atrakcyjny turystycznie.
Różnorodność jaka obserwowalna jest od morza aż po górskie tereny urzeka. Polsko czarujesz!

Możemy często obserwować spoty reklamujące bogactwo turystyczne naszego kraju. Urzekło mnie to do tego stopnia, że chciałam zebrać je wszystkie tu w jedno miejsce. Wszak cała nasza piękna ojczyzna na to zasługuje.

Ciekawa jestem jaki obszar naszego urokliwej kraju Ty chciałbyś szczególnie polecić?

Na początek zachwyćmy się całym naszym krajem – mój ulubiony, niezwykły filmik -> Poland is beautiful!

Poland is beautiful

Uwielbiam mój rodzinny świętokrzyski region za ogromną różnorodność i piękno niezwykłych miejsc – uzdrowiskowe, fantastyczne, moje rodzinne Busko Zdrój, mocno rozwijające się Kielce z ostatnio świetnie reklamującym się Sabatem Czarownic, cudny historyczny, średniowieczny Szydłów, miejsce otoczone murem, zwane Polskim Carcassonne, ciekawe Chęciny, odnowiony, piękny pałac w Kurozwękach, ze słynnymi żubrami (o których ostatnio nawet głośno było w Sprawie dla reportera), niezwykłego Sandomierza przedstawiać nie trzeba, poznaliśmy go dokładniej za sprawą 😉 Ojca Mateusza. Czy wiecie gdzie się znajduje się miejsce, do którego zmierzał Koziołek Matołek – Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie z pewnością rozwieje wątpliwości, raj dla dzieci. Dinozaury w Bałtowie czy Muzeum Zabawek w Kielcach. Te wszystkie miejsca warto zobaczyć. POLECAM ten nadzwyczajny region ŚWIĘTOKRZYSKI!

Busko

  • MAŁOPOLSKA ZASKAKUJE dźwiękami -> spot promocyjny regionRejon, który bardzo lubię, szczególnie ukochany, magiczny Kraków, spędziłam w nim tyle pięknych lat na studiach, tyle fantastycznych mam wspomnień z tego miasta, tu mam wielu bliskich i przyjaciół. Uwielbiamy skansen w Wygiełzowie, w której odbywają się Etnomanie i  wiele wiele innych zachwycających miejsc, jak np. Park Miniatur w Inwałdzie, Dinozatorland – fantastyczne miejsca dla dzieci. Aktualnie właśnie małopolska stała się naszym domem i tu zostajemy, bo urok tego regionu przyciąga i tu będziemy teraz wspominać lata 😉 

Kraków

6

Inwałd

DSC_1724

  • LUBELSKIE UWODZI i kilkoma hasłami przyciąga w swoje rejony m.in. CHWILO TRWAJ czy SMAKUJ ŻYCIE.Region lubelski troszkę już zwiedziłam za sprawą mojego męża, który właśnie stąd pochodzi. Bardzo podobają mi się nadburzańskie krajobrazy i piękno natury. Przepiękne, sielankowe okolice Hrubieszowa (z których moje ulubione zdjęcia poniżej), piękny Zamość i Lublin. Chociaż zdecydowanie wiele jeszcze jest tam do odwiedzenia pięknych miejsc.

https://optymistycznamamma.wordpress.com/

1

3

  • ŚLĄSK. POZYTYWNA ENERGIA -> spot reklamujący region JURA, INDUSTRIAL.Mieszkałam dłuższy czas w tym regionie i muszę przyznać, że Śląska ma fantastyczne miejsca zarówno do zwiedzania pod względem wypoczynkowym, rekreacyjnym jak i turystycznym. Przepiękna Pszczyna, z ogromną przestrzenią parkową, kameralnymi koncertami na jego terenie oraz XV wiecznym zamkiem, w którym mieszkała słynna księżna Daisy. Mieszkając w Tychach (zwanych sypialnią śląska) widziałam jak miasto się pozytywnie zmieniało i piękniało, zwiedzaliśmy też w Zabrzu kopalnię Guido, palmiarnię w Gliwicach i Beskidy, które zachwycają swym pięknem. Naprawdę na śląsku jest pozytywna energia.optymistycznamamma.wordpress.com.
    Więcej z naszych podróżniczych eksploracji na zdjęciach i we wpisach można zobaczyć -> TUTAJ

z dziećmi w Pszczynie

  • PODKARPACKIE PO NASZEJ MYŚLI –  tu również ciekawe, że region ten mogą reklamować obcokrajowcy -> zobacz, bardzo podoba mi się również TEN spot.

Książ

POLAND IS BEAUTIFUL!

Więcej jak reklamują się regiony Polski opisała gazeta podróże -> ZOBACZ.

A TY jaki region z przyjemnością polecasz, czy szczególnie ten w którym mieszkasz?
Jakie miejsce w Polsce uważasz za wyjątkowe, które należy odwiedzić?

 

Można rzecz zdanie, które często w kontekście piękna własnego regionu występuje „Cudze chwalicie swego nie znacie”. Jestem zauroczona. Jak piękna jest nasza Polska.

 

Optymistyczna Mama

Reklamy

Stop wariatom drogowym!

Kierowca samochodowy powinien być bardzo odpowiedzialną osobą, powinien mieć świadomość, że od jego jazdy wiele zależy, powinien być mądry i bardzo odpowiedzialny. Niestety nie tylko takie osoby otrzymują prawo jazdy czy też wsiadają za kierownicę samochodu. Nie zawsze jest to najlepsza decyzja. Giną ludzie. Nie bądź sprawcą wypadku – STOP WARIATOM DROGOWYM!

serduszko

Według informacji z Komendy Głównej Policji, we wrześniu 2014 r. doszło do 3 239 wypadków drogowych. Co prawda jest to o 360 mniej niż w ubiegłym roku.
Na szczęście na drogach ginie także coraz mniej osób. Według policyjnych statystyk, we wrześniu 2014 r. zginęło o 34 osoby mniej niż w tym samym miesiącu w roku ubiegłym. Łączna liczba zabitych w wypadkach drogowych od początku roku wynosi 2 435 osób!
Od początku 2014 roku znacznie wzrosła liczba kontroli trzeźwości w stosunku do ubiegłego roku.

ZESTAWIENIE STATYSTYCZNE

STATYSTYKIŁączna liczba zabitych w wypadkach drogowych od początku roku wynosi 2 435 osób – o 2 435 za dużo!
*dane KGP z początku października

 

Ty jesteś kierowcą samochodowym!
To Ty każdego dnia wsiadasz do samochodu by dojechać do pracy, by odwieźć dziecko do przedszkola, szkoły, na zajęcia sportowe i plastyczne. Dlatego Ty jako kierowca samochodowy MUSISZ być odpowiedzialny za życie drugiego człowieka.
Tego, który przechodzi przez pasy, idzie poboczem, jedzie rowerem, ale również tego, który jest kierownicą innego samochodu czy motocyklu.

Jestem kierowcą od ponad roku – obserwuję kierowców, który często nie stosują się do przepisów, łamią je nagminnie, nie raz można spotkać szaleńców, którzy za wszelką cenę potrafią wyprzedzać, łamać przepisy i  w ogóle nie liczą się z innymi.
Strasznie jest to, że żyjemy w takim pośpiechu i często czasu nam brak, sama tego bardzo doświadczam.
Jednak nie możemy zapominać, że jadąc zbyt szybko możemy czasem nie dojechać do domu.
A przecież czekają na nas najbliżsi, pamiętajmy o nich – nie śpieszmy się!

 

Ciekawy KONKURS zaproponowało PZU – Stop wariatom
Tym bardziej zainteresowałam się tematem, bo moja ulubiona blogerka Natalia znana jako NISHKA, właśnie w tym konkursie pisała o bezpieczeństwie na drodze oraz napisała też „Mamo, odłóż telefon, chcę żyć.

STOP

Nishka

Wariatów na drodze jest bez liku, ale należy im przeciwdziałać.

Może właśnie to serduszko do przemyśleń i zmiany złych nawyków skłoni. #stopwariatom
Bądź odpowiedzialnym KIEROWCĄ.

Ja swój tekst na serduszku PZU wpisałam – WRACAJ BEZPIECZNIE DO DOMU, CZEKAMY NA CIEBIE z uśmiechem.
Jak na Optymistyczna Mama przystało!

A czy Ty zwracasz uwagę, aby dojechać przede wszystkim bezpiecznie do domu?

które z punktówpodpis Optymistyczna

 

ETNOMANIA 2014

Kolejna edycja ETNOmanii odbywającej się w skansenie w Wygiełzowie, małej miejscowości w Małopolsce odbyła się w niedzielę, 20 lipca w bardzo pogodnym, wręcz gorącym i pięknym dniu. Kilka przyjemnych godzin spędziliśmy właśnie na ETNOmanii w Wygiełzowie. Pooglądaliśmy przepiękne rzeczy tworzone z pasją, Wiktor ze swoim 13-letnim wujkiem świetnie się bawili, tak więc dzień jak najbardziej należał do udanych.

Etnomania

Poprzednia edycja ETNOmanii zachęciła nas do ponownego odwiedzenia tego miejsca. Dlatego i tym razem nie mogliśmy sobie odpuścić tego Etno festiwalu sztuki.
POLECAMY!!!

DSC_1718

DSC_1719

DSC_1720

DSC_1721

DSC_1724

 

Zabawy nie miały końca, malowanie, w ruch poszło hula hop, a nawet skakanka 😉
Wiktorek naprawdę świetnie się bawił, nasze żywe srebro, z niespożytą ilością energii.
Zdecydowanie zabawy na świeżym powietrzu są doskonałą atrakcją dla dziecka, pamiętać jednak należy o odpowiedniej ochronie – kremy z filtrem, czapeczka na głowie, czasem trzeba troszkę w cieniu posiedzieć i woda, dziecko powinno pić dużo wody. Potem zabawa jest już tylko czystą przyjemnością. 

DSC_1739

 

DSC_1743

DSC_1737

DSC_1744

DSC_1745

 

DSC_1751

 

DSC_1770

DSC_1776

DSC_1777

 

Uwiodły mnie te statki (GUFO handmade) – uwielbiam takie marynistyczne motywy.

DSC_1781

DSC_1801

 

Sami zobaczcie jaka ilość fantastycznych wystawców była obecna na tym etno wydarzeniu. 
Listę możecie zobaczyć TUTAJ.

W tym roku na Etnomanii spotkałam też bardzo zdolną Agnieszkę, która tworzy prześliczne rzeczy, sami zobaczcie. Tulakowo – to kraina, w której powstają ręcznie robione cuda stworzone do przytulania i noszenia, ale to również nietuzinkowe rzeczy dla dorosłych, jak i do dekoracji domu.
Szkoda, że zapomniałyśmy w tym wszystkim o wspólnej fotce 😉

 

DSC_1786

 

DSC_1782

Zdecydowanie POLECAMY to fantastyczne miejsce do kontaktu z ETNO kulturą.
Pozdrawiamy z ETNOmanii!

podpis

 

Park Św. Mikołaja w Zatorze

To doskonały czas na wspomnienie Mikołajowego spotkania mam blogujących, które odbyło się już 2 tygodnie temu. Dlaczego to idealny czas … bo mamy grudzień, mamy za oknem śnieg, niedawno odwiedzał nas sam Święty Mikołaj, po za tym co raz bliżej święta. Tam też pisałam o prologu do tego spotkania.

1459298_548606608548379_1394488532_n

Fantastyczne spotkanie w Zatorze zorganizowały Matki Blogerki!, które na zaproszenie Parku Św. Mikołaja dały nam możliwość spędzenia tego czasu w tak bajkowym miejscu, z tak świetnymi osobami – mamami blogującymi, ich dziećmi, a nawet całymi rodzinami. Fajne, że były całe rodzinki wraz z tatusiami, przez co spotkanie miało taki rodzinny charakter.

IMG_1399Fot. Marcela z Babytesterki

Uwielbiam te nasze spotkania blogowe – Kamila, Paulina, Magda, Marcela, Aleksandra, Sroka oraz fotografująca Agnieszka – z Wami zawsze szczególnie miło się spotykać, bo troszkę już się znamy.
Ale było nas tam więcej świetnych mam, niektóre z Was poznałam po raz pierwszy.

1471846_556804344395272_1511455300_n

Mogliśmy wszyscy poznać małopolskie magiczne, bajkowe miejsce, w którym urzęduje Święty Mikołaj wraz ze swoimi dzielnymi pomocnikami.
Z racji tego, że do Zatoru mamy naprawdę niedaleko byliśmy w tym miejscu już jakiś czas temu, ale … latem, kiedy królują dinozaury – wiemy przez to, że jest to  świetne miejsce do spędzenia czasu z dzieckiem. Pierwszy raz byliśmy jednak zimą – wreszcie mogliśmy poznać to miejsce o innej porze roku – powiem szczerze tam jest naprawdę pięknie, bajkowo i tak już świątecznie. Po zmroku jest magicznie – polecam, więc przyjechać do Zatoru na dłuższy czas. Jest tyle atrakcji na miejscu – lodowisko, parada bajkowych postaci, spotkanie z Mikołajem, można zjeść pyszny obiad w River Parku oraz wiele wiele innych atrakcji. Polecam zostać do zmroku, bo wtedy poczujecie ten magiczny klimat bajkowej krainy. Wiktorek poczuł to z pewnością, bo nie chciał wracać nawet do domu.

Co można zobaczyć  w Parku Św. Mikołaja dokładniej przeczytacie na stronie …. Ja ze swojej strony polecam to miejsce, bo jest ono doskonałe do zapewnienia dziecku magicznego klimatu zbliżających się świąt, ale od tej bardziej bajkowej strony.

DSC00853 fot. Magdalena z M jak Marcinek

DSC_0079

DSC_0080

DSC_0088

DSC_0091

DSC_0093

DSC_0096

DSC_0104

DSC_0107

DSC_0119

DSC_0121

DSC00892

DSC_0143

DSC_0149

1481297_627695937292854_800923550_n

DSC_0168

DSC_0129

DSC_0159

DSC_0164

DSC_0178

DSC_0185

DSC_0188IMAG0609

IMAG0613

DSC_0217

DSC_0227

DSC_0228

POLECAMY odwiedzić to magiczne, bajkowe miejsce Świętego Mikołaja – małopolska ma swojego Mikołaja w Zatorze!

podpis Optymistyczna

Za co kochać podróże?

Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.

getting-ready-to-travel-hd

Tymi słowami Ryszarda Kapuścińskiego chciałabym dziś rozpocząć wpis dotyczący zgłębiania tajemnic podróżowania. Nasza mała rodzina lubi bardzo podróżować, lubimy się przemieszczać, poznawać, zwiedzać i doświadczać. Bo jak inaczej można nazwać wszystko to co związane jest z peregrynacją świata.
Przed nami jeszcze te dalekie podróże, w miejsca o jakich tylko się marzy, ale również te bardzo przyziemne, jak np. Paryż, Nicea czy chociażby Londyn. Jeszcze wiele miejsc nie odwiedziliśmy, ale mamy na to czas.
Nasze dziecko również zarażamy miłością do podróżowania, wszędzie jest z nami – przejechał już wiele kilometrów. Na ten moment jest podróżnikiem krajowym, bo jedynie tu zwiedzał i poznawał – od Krakowa, przez Warszawę, Śląsk, lubelskie i świętokrzyskie tereny. Pół Polski zobaczył, więc mamy jeszcze co tu w kraju robić, ale czas wyruszyć z nim dalej. Niech jak my doświadcza piękna miejsc i samych zagranicznych wojaży. Dziecko wszak w niczym zupełnie nie przeszkadza, by móc spędzać czas w wielu miejscach świata.
nie była wszędzie
podróż

The world
Zapraszam tym samym do naszej podróżniczej kategorii, która jest dla mnie doskonałym miejscem na wspomnienia przebytych kilometrów, dróg, poznanych miejsc i tych o których marzę skrycie – tych do zrealizowania w życiu.
Inspiracji do podróży można szukać też na mapach.

Podróże te małe, dla jednych jednak duże
Kilka z naszych podróżniczych peregrynacji chcemy Wam pokazać. Wszędzie jesteśmy z naszym Wiktorkiem, to dla niego fajne doświadczenie i chociaż nie zapamięta wszystkiego, to fotografie pokażą mu jaki to z niego mały podróżnik jest.
Zapraszam, więc do zwiedzania, przedstawiam kilka z miejsc jakie spotkaliśmy na swojej drodze.
Busko Zdrój, tu kolejna z rodzinnego mojego tu
Warszawa
Pacanów
Inwałd
Wadowice
pod Ukraińską granicą

– Wspomnienia i podsumowania letnich podróży 1, 2 , 3

masthead_image
fot. co za Travel blog

Czym podróżować?
Najczęstszym środkiem zawsze jest własny samochód, z wielu czynników – jest wygodnie, nieograniczone możliwości zatrzymywania się oraz podróże w miejsca, które tylko chcemy. Ileż to rzeczy można zabrać wtedy ze sobą. Oj nawet wyprawa na 2 dni do mamy nie odzwierciedla tego co mamy akurat w samochodzie. Ale chyba nie tylko u nas ten „problem”. Zawsze wszystko się przyda, a już z dzieckiem z pewnością. Kilka par spodni czy też koszulek, z tym zawsze lepiej mieć więcej – oj lubią się brudzić dzieci, oj lubią. Nie wypominając zabawkach, bez których i jazda spokojniejsza i chwila dla siebie już na miejscu, ale i bez których nie ma dla dziecka wyjazdu. Wszystko jest niezbędne.

Pociągiem, o to z pewnością spodoba się dziecku, ale chyba tylko na chwilę – czyli tak może 2 stacje, bo jakie dziecko pociągów nie lubi, a już z pewnością Stacyjkowo im w tym dobrze przypomina, jak kiedyś nam Ciuchcia.
Co prawda my jeszcze pociągiem z maluszkiem nie jeździliśmy, ale może to dobry pomysł na jakimś krótkim odcinku się tak wybrać. Chociaż jakby to powiedzieć pociągi lekko nie są przystosowane do wygodnej dłuższej jazdy.
Pamiętam studenckie wyjazdy nad morze, hmmm było ciasno, ale jak wesoło. Ale nie wyobrażam sobie być teraz tam z dzieckiem.
Fajnym pomysłem są krótkie wyjazdy ciuchcią wąskotorową, która jest przystosowana do zwiedzania i podziwiania okolic. Wybieramy się już jakiś czas by to sprawdzić, bo w moich rodzinnych okolicach takowa można spotkać.

Samolotem, hmmm pewnie fajnie – nie mam doświadczenia w tym temacie. No może po małym epilogu, kiedy jeszcze jako mały groszek leciałam z moją mamą w brzuszku, ale to już dawno było i nie pamiętam za bardzo.
Czas najwyższy i ten środek lokomocji sprawdzić, ponoć najbezpieczniejszy z możliwych. Z tym, że jak już jest wypadek to taki na wielką skalę, ale kto tam w samolocie o czymś takim myśli. Zawsze można oszukać przeznaczenie i opuścić ów samolot.
Tylko jak oszukać lęk wysokości – hmmm niedługo myślę, że to sprawdzę.
Jak Wy sobie radzicie?

Wybrać się w rejs statkiem, to byłoby coś. W ostatnim czasie wiele pozytywnych rzeczy o tym sposobie podróżowania słyszałam. Można by tak być jednego dnia gdzieś we Włoskim porcie, by w kolejnym dniu już w Casablance i poczuć się jak bohaterka Titanica, we włosach mając wiatr. Można by tak na statku też poczuć magię Karaibów, nie koniecznie z piratami. Nie wypominając jak pięknie na takim statku jest, atrakcji moc – baseny, teatry, sklepy – co tylko się zamarzy. Można się poczuć jak w raju.

A może rowerem, to również dla ciała dobre, kondycję się wyrabia. Ale na rower to chyba w takie bliższe wycieczki. Nasz Wiktorek uwielbia na swoim rowerze penetrować okolice. Albo też razem z nami, za ramieniem taty, czasem też usypiając, bo tak również się zdarzało.

large

What-is-a-Travel-Insurance

world-travel

To się tu rozmarzyłam o dalekich podróżach, tym bardziej mówiąc o tak ciekawych formach podróży jak magiczny rejs statkiem, czy też lot balonem. I jak tu nie kochać podróżowania – skoro nie tylko miejsca nam daje możliwość poznać, ale również środki lokomocji, nie rzadko bardzo wyjątkowe.

Na koniec tylko tyle powiem – do podróżujących świat należny!
Zatem do dzieła.
Jakie są Wasze podróże marzeń, ulubione podróże oraz środki lokomocji, które powodują, że chce się zwiedzać świat?

podpis

MAPY – inspiracja do podróży

Od najmłodszych lat lubiłam mapy – miałam, oglądałam, wyszukiwałam – w wielu miejscach byłam … palcem po mapie. Miałam marzenia dotyczące dalekich podróży, poznawania nowych kultur i ludzi, barwnych i tych zwyczajnych. Świat mnie fascynuje.

Będąc małą dziewczynką zawsze ciągnęło mnie do Afryki, zwierzęta i rośliny – przyroda mnie tam prowadziła, bo przyroda zawsze też będzie gdzieś blisko mojego serca. We wpisie o tym gdzie i kim będę za 10 lat też jest o podróżach do afrykańskich krajów. Jest tam o tym gdzie chciałabym pojechać, aby spełniać marzenia. Ciekawe czy macie takie miejsca, które są w Twoich marzeniach od najmłodszych lat. Jakie to były miejsca – pamiętasz?
Jako mała jeszcze dziewczynka fascynowałam się podróżami również ze względu na książki, które czytałam – m.in.  Przygody Tomka na Czarnym Lądzie, których miałam kilka tomów. Lubiłam brać z półki te książki i się w nich zatapiać. Programy telewizyjne też miały tu swój udział – Pieprz i Wanilia, czyli już kultowy program przyrodniczy Tony’ego Halika i Elżbiety Dzikowskiej. Poczytałam troszkę Wojciechowską, Cejrowskiego, Kapuśpińskiego, słuchałam opowiadań Blondynki Pawlikowskiej.
Dla mnie Martyna Wojciechowska jest fantastyczną podróżniczką, ciekawą osobą i przedsiębiorczą mamą jednocześnie. To kobieta, którą z przyjemnością zaprosiłabym do mojego cyklu rozmów Let’s talk. Na moje liście jest już wpisana od dawna. Ale jak tu ją o to zapytać – czy się zgodzi? Jak myślicie?

you are here

Wiecie jak jest z miłością – może troszkę przypadkiem, ale w związku z tą „miłością” do przyrody, geografii mapy wyszło, że trafiłam na studia przyrodnicze i tak zostałam mgr inż Inżynierii Środowiska i dumna jestem z tego, że samo AGH chciało mnie do siebie przyjąć i wykształcić. Co prawda z tym zawodem zawsze jakoś tak dziwnie wychodzi, że się w nim nie pracuje, ale jednak …
Miłość do map również pozostała, chociaż jako prawdziwa kobieta z kierunkami zawsze mam problem –  zwłaszcza w samochodzie.

grunge map of the world

547695_610973635597665_314835674_n

mapa

21187_541383579238630_1491327634_n

543871_414472701996138_1473077414_n

mapa świata

mapa-kontynenty-świata

imagesmapa świata

Będąc przy mapach zapraszam do poczytania i odpowiedzenia sobie na pytanie – Sukces a miejsce urodzenia czy to ma znaczenie gdzie się urodziliśmy?
Ponoć ma znaczenie … zgadzacie się z tym stwierdzeniem?

świat
źródło

mapa świata
Dla Wiktorka zaczniemy oglądanie świata w obrazkowej podróży po lądach, morzach i kulturach świata w MAPY. Ciekawa propozycja dla najmłodszych. Sama z przyjemnością przy niej posiedzę z moim synem.

MAPYphpThumb_generated_thumbnailjpgCAXU3P3R

phpThumb_generated_thumbnailjpgCAYKWZYO

phpThumb_generated_thumbnailjpgCAZKWB3O

Ta książka zabierze nas w niezwykłą podróż dookoła świata.

Zobaczycie gejzery w Islandii, karawany na egipskiej pustyni i miasta Majów w Meksyku. W Anglii zagracie w krykieta, w Indiach poćwiczycie jogę, a w Chinach skosztujecie stuletnich jaj. W Australii zadziwi was dziobak, w Finlandii – noc polarna, a na Madagaskarze – ogromny baobab. Odkryjecie najciekawsze zakątki świata i zachwycicie się jego różnorodnością.
51 ogromnych map poprowadzi was przez 42 kraje i 6 kontynentów. Na każdej z nich znajdziecie niezliczone ilustracje, szczegóły i ciekawostki, które przeniosą was w wyjątkowe miejsca i sprawią, że zapragniecie dowiedzieć się jeszcze więcej. Udanej podróży!

A jak jest u Was z mapami, lubicie?
Macie swoje historie związane z mapami, geografia i podróżami palcem po mapie?

podpis

Spotkanie Mamowe w magicznym Krakowie

Jeśli chcemy się poznać musimy się spotykać, nie wystarczy tu bowiem jedynie kontakt online, bo ten w rzeczywistości jest tak naprawdę inny, prawdziwy, wypełniony emocjami, bo te emocje w żywym spotkaniu są jeszcze większe niż w internecie. Może jeszcze nie takie jak by się chciało, ale to dopiero pierwsze wrażenie i spotkanie, a od niego wszystko się dopiero zaczyna.

Tak było i tym razem, na Spotkaniu Mam Blogerek w Krakowie, w kawiarni z książkami, księgarni z kawiarnią czyli w Czułym Barbarzyńcy z magicznym Krakowie. Swoją drogą uwielbiam takie miejsce, połączenie wypoczynku z kulturą i jeszcze to fantastyczne miejsce tuż przy Wawelu. Taką księgarnię z kawiarnią samej mi się kiedyś marzyło mieć – doskonałe miejcie. Ale kto wie co się jeszcze wydarzy w ciągu najbliższych lat, bo kim będę i gdzie będę za 10 lat jest jeszcze w sferze marzeń do zrealizowania. Może taka kawiarnia z książkami gdzieś w Toskanii – hmmm rozmarzyłam się … i ze spotkaniami Mam pasjonatek. Jedna z Mam z małym Diego miałaby już bliżej – miło było Was poznać. Oj dziewczyny dajecie energii – organizatorki młode dziewczyny, a takie przedsiębiorcze, że wiele osób mogłoby się uczyć.

DSC_8957
DSC_8958

Było nas 35 – wszystkie niezwykłe pasjonatki życia – mające wiele do powiedzenia, pokazujące, że dzisiejsza Matka Polka to zadbana, piękna, przedsiębiorcza i kochająca dzieci i życie kobieta. Jednocześnie kobieta, która nie potrafi siedzieć w domu, ale wychodzi do ludzi by się poznawać, doświadczać i rozwijać, oczywiście pod pachą z dzieckiem.
O tym gdzie wychodzić z dzieckiem mówiła Paulina Guzik z Baby and the city – fantastycznie opisywała też jak powstała książka o tym samym tytule – już wcześniej o tych książkach słyszałam, ale niezwykle miło było poznać autorkę. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy – bo jesteś pasjonującą kobietą, mamą Jasia i Helenki.

Brawo wszystkie dziewczyny – JESTEŚMY doskonałymi osobami i Mamami.
Nie ma dla nas granic możliwości, ani też granic … kilometrów. Bo chcieć to móc.
Doświadczenie z tego typu działalnością blogową procentuje, stajemy się przedsiębiorcze, nasza wartość siebie rośnie, a to wszystko już wartość dodana blogowania. Warto!

Organizatorki Spotkania Mam Blogerek – czyli Kamila, Paulina, Żaneta i Ola postarały się dla nas o ciekawe prezenty. Zebrały fantastycznych sponsorów. Dziękujemy bardzo. Wiktorek właśnie robi bańki mydlane na podwórku. Zapomnieliśmy jedynie zabawek od Czuczu, tak fajnie opisywanych na spotkaniu.

DSC_8998
Profesjonalne zdjęcia ze spotkania jeszcze będą – ja dziś dzielę się tymi, które udało się zrobić mojemu mężowi.
Będę czekała z niecierpliwością na te od fotografa – zresztą bardzo sympatycznej osoby – pasjonatki fotografii oraz dobrej kuchni.

DSC_8968

DSC_8971

DSC_8974

DSC_8985

DSC_8986

DSC_8990

DSC_8980

DSC_8977

DSC_8978

DSC_8979

DSC_8982

DSC_8993
Kiedy się dziewczyny znów widzimy?
podpis

W Wadowicach wszystko się zaczęło …

Lubimy podróżować, zwiedzać i poznawać nowe miejsca – wiecie to doskonale czytając naszego optymistycznego bloga.
Kiedy tylko mamy możliwość, to jedziemy w jakieś ciekawe miejsce by pospacerować i odkrywać nowe horyzonty, chociażby np w niedzielne popołudnie.
Tak też było w ostatnią niedziele. Wiem, wiem – to już prawie tydzień temu było.
Zatem może Was to zainspirować do odwiedzenia tego miasta, weekend wszak przed nami – ostatni wakacyjny.
Miałam napisać wcześniej, ale się nie udało. To był bardzo intensywny czas w pracy i nie tylko i niestety nie było kiedy pisać  – uwierzcie – chociaż chciałam bardzo. Zaczynajmy zatem już.

droga
Jeśli będziecie kiedyś w okolicach Krakowa warto chociażby na krótki spacer wybrać się również do Wadowic. Jak turystyczne to miasteczko jest przekonaliśmy się właśnie w późne niedzielne popołudnie. Wielu obcokrajowców odwiedza to miejsce, można usłyszeć rozmowy w wielu językach, a więc widzicie warto odwiedzić to miejsce, nawet obcokrajowcy to powiedzą. I też chodzą po kremówki zarekomendowane przez naszego papieża Jana Pawła II. To miasto właśnie jest pełne ducha papieża Polaka, który tu się urodził w 18 maja 1920 roku. I to właśnie tu się wszystko zaczęło jak sam mówił.
Basiu w tym dniu i miejscu pamiętaliśmy o Waszym ważnym dniu z Markiem – gratulacje i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

DSC_8789

z Wiktorciem

DSC_8794

DSC_8795

DSC_8796
Doskonale widać, że o swoim najważniejszym mieszkańcu wszyscy tu pamiętają i wspominają tym samym ważne momenty z życia. Musimy się jeszcze kiedyś wybrać również do Muzeum, bo takie jest w domu, w którym urodził się Karol Wojtyła, przy ulicy Kościelnej 7.

DSC_8802

DSC_8800

DSC_8799

DSC_8803

DSC_8804

DSC_8805Mój artysta kochany, on lubi podróżować, zwiedzać i … robić zdjęcia – kilka poniżej jest właśnie jego autorstwa – ma chłopak dobre oko.
DSC_8814

DSC_8815Tatusiowi też zrobił niezłą fotkę – właśnie gdy zjadał pyszną pizzę o tajemniczej nazwie Ojciec Chrzestny, siedząc w niezwykle ciekawej restauracji Mauers, przy ulicy Zatorskiej 17, a właściwie w jej ogródku. Było fantastycznie, pysznie i tak miła obsługa sympatycznej pani, która dbała o wszystkie szczegóły – nawet Wiktorkowi z góry restauracji przyniosła zabawki, żeby się „nie nudził”, bo z dzieciaczkami tak często bywa i było. Ale jednak opowiem coś więcej o tym miejscu przy następnej okazji. Oczywiście wrócimy tam z pewnością.

DSC_8816

DSC_8825

DSC_8827

PS. Już jutro wreszcie można będzie poczytać wywiad z Edytą z fantastycznego bloga Life Skills Academy.
Będzie bardzo inspirująco i dowiecie się jak to jest być przedsiębiorczą kobietą sukcesu.
Edyta zdradzi kilka wskazówek jak jej się to udało.
Polecam bardzo!

podpis

Ekologia we własnym ogrodzie

Chcemy jeść zdrowo, smacznie, ekologicznie. Ale czy zawsze tak jest?
Kupujemy warzywa i owoce na targach, w warzywniakach i w supermarketach. Które warzywa i owoce są właśnie te ekologiczne – zastanawia się niejeden z nas.
Ciekawe jak Wy radzicie sobie ze zdobywaniem eko warzyw i owoców.
*
Ostatnio dużo podróżowaliśmy i będąc w rodzinnych stronach mieliśmy możliwość korzystania z eko roślinek z własnych ogrodów – babcie bardzo lubią mieć swój warzywniak zawsze pod ręką, a jak pyszne i aromatyczne są wtedy zupy i różne sałatki. Niesamowite smaki – nie do opisania. Sami swój ogródek mamy, więc wiemy co dobre.

DSC_8395Nasze dzieci u Babci czuły się rewelacyjnie, pomagały zbierać pomidorki, zwłaszcza te koktajlowe, które przy okazji fajnie się zbierało, ale również fasolkę, którą potem z apetytem zjadały.
Wiktorek z Tosią każdego ranka wybierali się do ogrodu po maliny, jeżyny i poziomki. Zjadane prosto z krzaczka smakują najlepiej.

Oto elekty zbiorów.
DSC_8466

DSC_8468

DSC_8471

DSC_8477
Dorodne warzywka rosną na ziemiach hrubieszowskich, ale nie ma się co dziwić skoro rosną na najlepszych ziemiach – czarnoziemach, czyli bardzo żyznych glebach. W Polsce jest nieliczna ilość miejsc gdzie tak żyzne gleby można spotkać (łącznie około 1 % terenu kraju).

DSC_8472

DSC_8474

DSC_8476

DSC_8480

Podczas przyrządzania potraw z ekologicznych warzyw ich aromat ogarnia nie tylko kuchnię, ale i cały dom. Przepyszne eko pomidory dojrzewające na parapecie u babci Krysi pachną nieopisanie, a smak jest najpyszniejszy na świecie. Ekologiczne ogórki pachną i smakują jak ogórki – to tak niewiele, jednak w dzisiejszym świecie niemalże uznawane za rarytas.
warzywa

Niedługo pokażę Wam również nasze okazy z ogródka.
Też jest kolorowo, zdrowo i zielono.

DSC_8679

Przygotowuję również naszą relację z kilku pięknych miejsc, które znalazły się na naszej podróżniczej mapie, m.in. artystyczny Kazimierz Dolny nad Wisłą, Pałac Wilanowski w Warszawie.
Myślę, że jutro już coś się tu pojawi 😉
Będziecie z nami?

Pozdrawiamy serdecznie

podpis

Tam daleko, aż przy granicy z Ukrainą

Wakacje w podróży to to co lubię najbardziej. Uwielbiam zwiedzać, poznawać, oglądać nowe nieznane jeszcze miejsca. Wiktorek zawsze podróżuje z nami i dzięki temu on również poznaje uroki wielu miejsc i uczy się wielu rzeczy.
Taka wakacyjna aktywność bardzo nam pasuje. Tak, więc podróżujemy – przez Busko, aktualnie już prawie po  Ukraińskie tereny, ale jeszcze stolica i Kraków przed nami. Jednak póki co jesteśmy w Hrubieszowie, a będąc tu nie mogliśmy nie pojeździć po urokliwych okolicach, gdzieś lecz nie wiadomo gdzie.

DSC_8405

DSC_8406

DSC_8410

DSC_8411

DSC_8414DSC_8415

DSC_8416

DSC_8417

DSC_8421

DSC_8424

DSC_8425

DSC_8428

DSC_8438

DSC_8458

Czas żniw, więc działo się na polach, kombajny ruszały na akcje pt. to czas na żniwa i miały na tych terenach co robić, bo tak rozległe tereny to tylko na wschodzie Polski.
Podróżując przez część naszego kraju nie widzieliśmy również tak wielu bocianów jak tu. Widocznie te tereny bardzo im służą, bo po kilka sztuk siedziało w gniazdach w co 2-3 domu. Ale i pogoda im dopisała – iście afrykańska. Kilka bocianów uwieczniliśmy na zdjęciu.

DSC_8460

Korzystamy z wolności i wakacji póki możemy, bo już niedługo to będziemy jedynie wspomnienie lata.

Tak kończyliśmy wycieczkę po tych dziewiczych terenach.
Ostatnie kilkanaście dni było niezwykle ciekawymi i jakże upalnymi dniami, temperatura poniżej 35 stopni raczej nie spadała.
Do dziś, bo wreszcie pojawiło się świeże powietrze po tej krótkiej burzy.
DSC_8456
A jak u Was lato, wakacje i urlopy?

*

Taka mała i złapać się nam dała …

Spacerując po Buskim Uzdrowiskowym Parku nie sposób ich nie dostrzec. Są ufne, przyjazne i jadają z ręki orzeszki i inne smakołyki. To już prawdziwa Buska Zdroju atrakcja, zwłaszcza dla dzieci. Pamiętam jak będąc małą dziewczynką nie raz karmiłam orzeszkami małe buskie wiewióreczki, których w Zdrojowym Parku jest tak wiele. Zawsze jak jesteśmy to kilka z nich spotkamy na swojej drodze, tak już jest w moim magicznym miejscu.
DSC_8342

W tym naszym Busku atrakcji jest naprawdę niezliczona ilość – ciekawe, że kiedyś tego nie dostrzegałam, no może po za Parkiem, który jest dla mnie ostoją spokoju, miejscem moich praktyk dyplomowych i niezliczonych spacerów. W temacie magisterki z przed kilku lat – coś niecoś o wodach mineralnych z tego rejonu wiem – zwłaszcza tych leczniczych. Tu coś więcej na ten temat.

DSC_8343

DSC_8344DSC_8346

DSC_8348

DSC_8351

DSC_8363DSC_8370To na tyle z magicznego Buska Zdroju – każdy z nas ze spędzonego czasu w Busku jest bardzo zadowolony, wypoczęty i tylko szkoda, że tak krótko to trwało.

DSC_8381

Rodzina jest najważniejesza

To właśnie rodzina, zdaniem socjologów jest najważniejszą, podstawową grupą społeczną, na której opiera się całe społeczeństwo.
Dla każdego powinna liczyć się ta najmniejsza komórka rodzinna bardzo mocno. Ale nie można zapominać również o naszym rodzeństwie, bo fajnie mieć rodzeństwo, ważni są dla nas również rodzice, dzięki którym jesteśmy tacy jacy jesteśmy – to dzięki nim poznajemy świat.
Im mamy mocniejszą rodzinę tym więcej można osiągnąć.  Rodzina daje miłość i zrozumienie, które potrzebne jest młodemu człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania na przyszłość.

DSC_8207
Aktualnie spędzamy czas na wakacjach i urlopujemy w rodzinnych miejscowościach i tak rodzinnie się zrobiło, że nie mogłabym o tym Wam nie napisać.
Spędziliśmy z mężem i Wiktorkiem kilka dni w Busku Zdroju, a teraz daleko na wschodzie, bo aż w Hrubieszowie przebywamy. I ciągle jest rodzinnie, bardzo bardzo. Na co dzień nie ma tyle okazji by przebywać w swoim towarzystwie, więc ten czas jest najlepszy na bycie bliżej. Nasze dzieci mogą troszkę ze sobą poprzebywać i popsocić swoim babciom, które po kilku dniach chyba mają już dość 😉

A tym czasem przedstawiam Wam oto nasz rodzinny spacerek po Parku Zdrojowym w Busku Zdroju.
DSC_8211

DSC_8224
Wiktorek z siostrą cioteczną Natalką zastanawiają się czy rowerek Karolinki pasuje. Jednak po jakimś czasie Wiktor dochodzi do wniosku, że to jednak rower dziewczynowy i chyba do chłopaka nie pasuje.

DSC_8229

DSC_8233

DSC_8238

DSC_8263

DSC_8284

DSC_8290DSC_8293

DSC_8336

DSC_8338

Ciekawostki, a jednocześnie rzeczywistość dotycząca rodziny wg  wolnej encyklopedii.

* W Polsce istnieje 6,1 mln rodzin, w których wychowuje się 10,8 mln dzieci do lat 24.
* Co trzecie polskie dziecko wychowuje się w rodzinie wielodzietnej.

* 17% rodzin to rodziny wielodzietne, wychowujące troje i więcej dzieci.
* 83% dzieci w Polsce wychowuje się w rodzinach pełnych.
* 92% rodzin wielodzietnych to rodziny pełne.

Znalazłam fajną stronę dotyczącą rodziny – zobaczcie sami stronę.
Klika haseł ze strony:
* W rodzinie tkwi prawdziwa siła napędzająca każdego z nas
* Rodzina jest jak dom, a miłość to jej fundamenty
* Rodzina daje każdemu z nas niesamowite oparcie i pocieszenie
* Miłość to podstawa rodziny, rodzina to podstawa społeczeństwa
* Harmonijna rodzina pomaga tworzyć społeczeństwo

Tymi optymistycznymi hasłami życzę Wam najszczęśliwszej rodziny pod naszym Europejskim słońcem.

 

Po zdrowie do Buska Zdroju

Nie możesz nie odwiedzić w swoim życiu Buska Zdroju.
Zastanawiasz się zapewne dlaczego?
Jest kilka powodów by w swoim życiu spędzić choćby kilka dni w Busku Zdroju – wcześniej czy później się o tym przekonasz.
Busko - Sanatorium Marconi (1)

Busko Zdrój to niewielkie miasto liczące około 16 tys. mieszkańców, to perła Ponidzia z województwa świętokrzyskiego.
Jest to moje rodzinne miasto, w którym uwielbiam spędzać wolne chwile.
Najprzyjemniej zawsze są spacerki po przepięknym, zabytkowym  XIX-wiecznym Parku Zdrojowym – to miejsce dla mnie jest takie spokojne i dające wypoczynek.

Busko - Sanatorium Marconi (4)

Ale dlaczego warto przyjechać do Buska Zdroju:
– bo jest tu najwięcej słonecznych dni w roku – herb Buska to słoneczko
– bo jest to miasto uzdrowiskowe i można się skutecznie wyleczyć z wielu dolegliwości
bo mieszkają tu najpiękniejsze dziewczyny Ponidzia 😉
– bo jest przepiękny Park Zdrojowy, w którym możesz nakarmić wiewiórki
– bo jest kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia – Park Zdrojowy w tym jest koniecznością.

Czy teraz już przekonałam, że warto tu przyjechać 😉
Więcej ciekawostek przeczytasz np TU.

ZWIEDZANIE

Zwiedzanie warto rozpocząć od Parku Zdrojowego zaprojektowany w XIX wieku przez ogrodnika Ignacego Hanusza. Ogromny park krajobrazowy o powierzchni ponad 14 ha. Można tu pospacerować wśród 4500 gatunków drzew, najliczniejsze to: klon pospolity, lipa drobnoziarnista, kasztanowiec zwyczajny i wiąż szypułkowy. Blisko 12 % drzew rośnie tu od ponad 100 lat.

DSC_8197

DSC_8199
Park Zdrojowy to doskonałe miejsce na rodzinne spacery, nawet w gorące dni, bo liczne drzewa powoduje, że jest tam tak przyjemnie i chłodno. Chociaż to miasto uzdrowiskowe nie jest na szczęście tak oblegane przez turystów, wiec nie jest to męczące przechadzać się po Parku.
Polecam z największą przyjemnością.

DSC_8210

DSC_8214

DSC_8217

DSC_8218

W Parku znajduje się Sanatorium Marconi bezapelacyjnie wizytówka Buska-Zdroju i najbardziej reprezentacyjny budynek Miasta. Gmach dawnych „Łazienek” zaprojektowany został przez włoskiego architekta Henryka Marconiego i oddany do użytku w 1836 roku.
W holu głównym z okazałymi kolumnami w stylu korynckim znajduje się pijalnia wód jodkowo-bromkowych i siarczkowych. Tuż za nią usytuowana jest sala koncertowa, do której wiodą drzwi ozdobione posągami Orfeusza i Eurydyki. Po obu stronach sali znajdują się popiersia rzymskich bogów a także greckich lekarzy i filozofów.

Busko - Sanatorium Marconi (2)

DSC_8205
Warto odwiedzić najstarszą zachowaną budowlę czyli Kościoła pod wezwaniem Św. Leonarda. Ta piękna, drewniana świątynia cmentarna o zrębowej konstrukcji powstała w 1699 r. w miejscu istniejącego tam wcześniej XII-wiecznego kościoła.

Busko - kościół św. Leonarda [1699 r]

Oglądając buskie kościoły nie należy zapominać o Kaplicy pod wezwaniem Św. Anny.

kaplica_sw_anny

Urokliwych miejsc w Busku Zdroju jest tak wiele, że muszę je Wam pokazać na fotografiach.
DSC_8379
DSC_8277

Busko - Zamek Dersława

Busko - pływalnia miejska (2)
Może nie najpiękniejszy, ale to … pomnik miłości. A miłość jest najważniejsza.

Busko - pomnik miłości

Busko - pomnik T. Kościuszki

DSC_8244DSC_8254

Pamiętam jeszcze nasze spacerki, kiedy Wiktorek był jeszcze malutkim miesięcznym dzidziusiem i w wózeczku dumnie sobie jeździł.
To jest fantastyczne miejsce jeśli lubicie spacerować i odpoczywać.

DSC_0427

Aktualnie mamy już poważnego trzylatka.
DSC_8207

A czy Wy lubicie swoje rodzinne miejscowości, co moglibyście w niej polecić do zwiedzania?
Wakacje to czas na odwiedzanie rodzinnych oraz zupełnie nieznanych miejsc, więc Wasze polecenia przydadzą się z pewnością niejednej osobie.
Może rozpoczniemy tym samym zabawę w polecanie swoich ulubionych miejsc.
Zapraszam do zabawy.
podpis

ETNOmania za nami!

ETNOmania, która odbyła się w niedziele 21 lipca w Skansenie w Wygiełzowie (około 40 km od Krakowa) była niezwykłym wydarzeniem, w którym uczestniczyliśmy po raz pierwszy. Edycja, która się odbyła była już po raz 3. Mieszkamy blisko, więc tym razem nie mogliśmy nie skorzystać z ciekawego spędzenia dnia.

Zachęciła nas do odwiedzenia zapowiedź jaką na stronie mogliśmy zobaczyć i przeczytać.
Tak, tradycja nie zaginęła, ma się dobrze i doskonale się o tym przekonaliśmy podczas Festiwalu ETNOmanii, poczytajcie więcej na stronie ETNOmania.
Etnomania

I chociaż przyjechaliśmy późno do Skansenu, to atrakcji było do samego wieczora, więc mogliśmy nacieszyć oczy i uszy wieloma fantastycznymi rzeczami.
Mnie zachwyciły artystki tworzące dla dzieci eko zabawki – prześliczne pluszaki Misie – Roszpunkowo, Koty – Kocikowo oraz sympatyczna dziewczyna z AneaArt, u której oczarowały mnie anioły. Zajrzyjcie na strony dziewczyn, bo są tam rewelacyjne pluszaki i nie tylko. Ja oczywiście nie mogłam nie zajrzeć i poczytać co też można tam znaleźć. Polecam bardzo.

A oto tez nasza wycieczka fotograficzna po ETNOmani.
Mojemu synowi bardzo ta nazwa też się spodobała i mówił „Mamusiu idziemy na etnomanie”.

Przywitała nas folklorystyczna muzyka Kapeli z Orliczka.
Kapela z Orliczka
To właśnie prześliczne eko zabawki. Tu misie od Roszpunki.

Roszpunkowo

Kocikowo ze swoimi kolorowymi kotami. Czy można się nie skusić na takie zabawki.

Kocikowo

Kocikowo

To anioły, które mnie urzekły. Te ich skrzydełka. Słodkie są.

AneaArt

Jak można było przejść obojętnie obok tak pięknych zabawek dla dzieci. Ja nie przeszłam, co chwilkę się zatrzymywałam, żeby pooglądać i poznać kto tworzy te cuda.

AneaArt

koty

zabawki

eko zabawki

pluszaki

Jak widzicie bardzo mi się podobały te wszystkie zabawki, bo ich tu mam najwięcej na zdjęciach.

W specjalnie przygotowanej strefie dziecka była możliwość, aby dzieci mogły się twórczo wykazać. Nie tylko dzieci się wykazywały jak się okazało. Rodzice i dziadkowie bardzo pomagali w rękodziełach swoich pociech.

strefa dzieciDSC_8036

A co można było zobaczyć po za zabawkami – bardzo wiele ciekawych rzeczy, bo wystawców było bardzo wielu – około 100.

DSC_7986

DSC_7988


DSC_8024

malowanie
DSC_7990

DSC_7991

DSC_7992

Wiktorek

Wiktorcio

Zbiory kamyczków mojego syna. Zawsze jakieś kamyczki sobie nazbiera. W dodatku zabrał je ze sobą w kieszeni spodni. Jednak Tata nie wiedział po co one są i wyrzucił … Był płacz, jak mogłeś moje kamyczki.

DSC_8007

my

zbieranie kamyczków

Na koniec skusiliśmy się na … watę cukrową.

wata cukrowa
To był naprawdę niezapomniany dzień. Bardzo lubimy Skansen w Wygiełzowie, bo można tam spokojnie wypocząć, a przy takich wydarzeniach można wiele zobaczyć i się zainspirować fantastycznymi rzeczami.
Polecam bardzo odwiedzać Skansen, często szykują się ciekawe wydarzenia. Na wzgórzu jest również Zamek Lipowiec, więc atrakcji jest tu moc.
Kolejnymi wydarzeniami są: Święto Miodu, Turniej Rycerski oraz Zlot Wiedźm i Czarownic.
Zatem ciekawe propozycje.
Więcej poczytajcie na stronie Parku Etnograficznego w Wygiełzowie.

Jak Wam się podobała nasza wycieczka po ETNOmani?
Lubicie takie wydarzenia?
Polecicie jakieś w swoich okolicach?

*

Weekendowo – sielankowo

Ostatnio weekendy spędzamy na łonie natury.
Przechadzamy się po lesie, leżymy na kocyku przed domkiem na wsi, jest sielankowo.
Niesamowitą radość ma oczywiście z takiego spędzania czasu nasze dziecko. Perspektywa całodziennego pobytu na dworze bardzo go cieszy. Uwielbia wszelkiego rodzaju atrakcje, place zabaw, jeżdżenie na rowerze i bieganie.
W niedzielę byliśmy na świetnym wydarzeniu  jakim jest ETNOmania, która odbyła się już po raz 3 w Skansenie w Wygiełzowie, ale o tym jeszcze Wam opowiem, bo atrakcji i ludzi z pasją było moc. Moimi faworytami były oczywiście pluszaki dla dzieci – niezwykłe eko zabawki, np. Kocikowo, Roszpunkowo i AneaArt.

Ostatnio troszkę zaległości mam w pisaniu, ale niedługo upragnione wakacje i troszkę czasu będzie również i na to 😉
Chyba nawet z czytaniem mam się lepiej.

A oko kilka kadrów z naszych weekendowych wycieczek.
plac zabaw w lesie

wspinaczka

plac zabaw

Wycieczka rowerowa w otoczeniu lasów jest naprawdę fajną zabawą.

na rowery

przygotowani na wycieczkę

na rowerze

rowerowo

Bez zbierania kamyczków nigdy nie da rady, czyżby mały geolog nam rósł. Geny rodzinne chyba na to wskazują.

kamyczki

wspinaczka

uśmiech

uśmiechnij się

Mamusiu widziałaś, samolot leci!

w górę

Wiktor

Kolejne zdjęcia muszę Wam pokazać z ETNOmani, bo atrakcji jak mówiłam było naprawdę wiele.
Ciekawa jestem jak Wy lubicie spędzać wolny czas ?