5 sprawdzonych produktów dla dziecka, które są z nami kolejny raz

Jako mama drugiego dziecka mam prostszą sytuację w wyborze niezbędnych produktów, bo wiem co sprawdziło się przy pierwszym, z jakimi produktami nie chciałabym się pożegnać i co mogłabym z największą satysfakcją polecić każdej mamie nowonarodzonego pierwszego dziecka. Wszak każda początkująca mama zawsze chce dla swojego wyjątkowego, pierwszego dziecka sprawdzone, najlepsze produkty.

Przez ostatnie 5 lat sprawdzałam i korzystałam z wielu produktów i jako doświadczona mama wiem co jest dobre dla mojego dziecka. Dlatego mój drugi syn korzysta ze sprawdzonych produktów, z którymi zapoznał się jego starszy brat.

.
Moje 5 produktów sprawdzonych dla dziecka, które są z nami kolejny raz!

1)  PIELUSZKI Pampers – wydaje mi się, że są to najczęściej wybierane przez mamy pieluszki, ale zdecydowanie się nie dziwię, bo są naprawdę fantastyczne. Po za tym reklamy doskonale nas przekonują, że są to bardzo dobre produkty i ja im wierzę, bo doskonale znam ten niezbędny dla dziecka przez wiele miesięcy produkt. Nasze pieluszkowanie zaczęłam właśnie od Pampersów i jestem z nich bardzo zadowolona, przez delikatność, chłonność i dostosowanie się do ciała. Żeby nie być gołosłowną sprawdzałam również inne marki pieluszek, jednak zawsze wygrywały te z zielonym serduszkiem.

DSC_3741

pieluszki

2) PRODUKTY DO PIELĘGNACJI – niezwykle ważna sprawa pielęgnacja noworodka, sprawdzone produkty pomagają mi w tym, aby bez dodatkowych testów móc dbać o moje maleństwo najlepiej jak tylko mogę. Najlepszymi, sprawdzonymi produktami okazał się Oktanisept – produkt w postaci płynu aplikowanego atomizerem do odkażania na początek pępuszka, ale sprawdza się w każdym zadrapaniu, na każdą ranę i skórę.

Bepanten – produkt łagodzący podrażnienia, wspierający naturalne procesy regeneracji przeciw odparzeniom pieluszkowym. Ja lubię go za kremową konsystencję, którą z łatwością nakłada się na pośladki. Podobnie dla mnie działa też krem Nivea Baby krem S.O.S.
Obcinanie paznokci maleństwa zawsze przy pierwszym dziecku jest niezwykle „ciężkie”, bo jak takie malusieńkie paluszki wziąć w rękę i obciąć paznokcie nie robiąc przy tym żadnej krzywdy, a można. Chwila wprawy i dostosowane nożyczki z zaokrąglonymi końcami szybciutko sobie z tym poradzą. Przy drugim dziecku jest prościej.

DSC_3690

Niezwykle ważny jest też nosek, o niego musimy zadbać, do oddychania maluszka jest on niezbędny, a wyjątkowo może przeszkodzić w prawidłowym funkcjonowaniu. Zdecydowanie nie chcemy, aby cierpiał z tego powodu nasz maluszek, dlatego warto korzystać z naprawdę sprawdzonych produktów i tu pomoże nam np. Marimer czyli roztwór wody morskiej bezpiecznej od pierwszego dnia życia dziecka. Jednak wśród tego typu produktów używamy również Disnemar Baby albo zwykłej soli fizjologicznej, które zawsze pomogą na przesuszone śluzówki.  Tego typu produktów wyjątkowo nie może zabraknąć jesienią i zimą, kiedy to szczególnie śluzówka noska jest narażona na przesuszenia.

DSC_3689
3) SMOCZEK – niestety nie obyło się bez smoczka, przy pierwszym dziecku poleciła go położna środowiskowa na pierwszej wizycie (czy rzeczywiście to było koniecznie, nie wiem), aktualnie smoczek jest także niezbędny do zasypiania. Przy drugim o smoczek pytali mnie już w szpitalu (wszyscy kochają smoczki do usypiania). Co ciekawe obydwaj polubili smoki firmy NUK, zapewne dlatego również, że w momencie kiedy mąż kupował smoczki, w obu przypadkach tym pierwszym był właśnie Nuk. Wyjątkowo obu chłopcom bardzo odpowiadał. Nie zmiania to jednak faktu, że próbowalismy różnych firm np. Avent, Tommee Tippee czy Canpol Babies, ostatnio testujemy również całkowicie silikonowy smoczek Chicco.

Jakie smoczki Ty polecasz?

DSC_0320Wiktorek ze smokiem

DSC_3655Aleksander ze smoczkiem

4) UBRANKA – wiele z ubranek dzieci moje chodzą jedno po drugim, pozostawiłam sobie troszkę ubranek, które teraz nosi mój drugi syn. Jednak jak to my mamusie uwielbiamy kupować swoim dzieciom wszystko co piękne, a jeżeli o modę dziecięcą, niemowlęcą chodzi to w tej kwestii jest ogromna różnorodność.
Najważniejsze w odzieży dziecięcej jest jakość, powinny być wykonane z miękkiej bawełny, dzięki czemu nie będą one obcierały cieniutkiej skóry noworodka. Ważny jest również sposób zapinania, który powinien ułatwiać użytkowanie, szczególnie jest to niezbędne w początkowym okresie, kiedy dziecko przesypia większość czasu.
Bardzo fajne jakościowo są ubranka m.in. firmy Endo, sprawdziłam kilka koszulek z przed 5-lat są w idealnym stanie, a lubię je również za cudne napisy i obrazki. Tu poniżej najnowsza, prześliczna kolekcja endo.
Fantastyczne jest to, że tak wiele nowych, małych firm stawia na jakość ubranek, a mamy w ostatnim czasie ogromną różnorodność. Wiele z firm poznaję dzięki blogom modowym.

DSC_3663
Szczęśliwe dziecko potwierdza, że wybrane i sprawdzone produkty są dla nas dobrym wyborem.
Naciśnij na zdjęcie.

AleksanderNagranie niestety na INSTAGRAMIE zostało zniekształcone, słyszycie ten głos, tak naprawdę nasz maluszek ślicznie się do nas uśmiechał.

……………………………

*Wpis nie jest w żaden sposób dzięki współpracy jakiejkolwiek wymienionego produktu, no może po za jednym … tym poniżej 😉

.

5) MLEKO MAMY – najlepsze co można dać swojemu dziecku to mleko, które stworzyła natura. Z najbardziej wartościowymi składnikami jakie tylko można stworzyć. Uwielbiam ten moment kiedy karmię mojego maluszka i tak też było przy pierwszym dziecku. To niezwykły moment kiedy oboje jesteśmy blisko i ja daję mojemu dziecku najlepsze pożywienie, dzięki któremu zdrowo rośnie.

karmiąca mama

A jakie produkty Ty mogłabyś z czystym sumieniem polecić innej mamie?

Optymistyczna Mama

Reklamy

Problemy z gardłem u dziecka – interwencja lekarza konieczna

Zapalenie krtani – choroba zaczyna się nagle, najczęściej w godzinach nocnych, czasami może być poprzedzona infekcją kataralną górnych dróg oddechowych. Objawy są charakterystyczne i bardzo niepokojące dla rodziców:

– świst krtaniowy, czyli dźwięk obecny w czasie wdechu, spowodowany przez obrzęk zwężający krtań,

– szczekający kaszel,

– chrypka, ale głos dziecka przy płaczu pozostaje raczej niezmieniony,

– duszność.

Ze względu na nagłe pojawienie się objawów i możliwość wystąpienia duszności, wskazana jest wizyta u lekarza, a w niektórych przypadkach, przy nasilonych objawach, hospitalizacja.

W leczeniu ważne jest odpowiednie nawadnianie doustne, nawilżanie i chłodzenie otoczenia dziecka (temp. 18-20 st. C), podawanie leków przeciwzapalnych, leków mukolitycznych, w miarę możliwości stosowanie inhalacji z soli fizjologicznej.

z9152082Qźródło

Właśnie nas z Wiktorkiem dopadły problemy z gardłem.
Zaczęło się nagle. Wiktorek od soboty zaczął się czuć bardzo słabo i tak przez dwa dni, nic nie chciał jeść, na szczęście chciał bardzo dużo pić. Spał praktycznie cały czas, jak na bardzo ruchliwego chłopca było to aż niemożliwe. Kaszel bardzo go męczył, od razu zażyliśmy syrop Pulneo, więc powoli świszczący kaszel stawał się delikatniejszy. Używamy nawilżacza powietrza, aby uzyskać odpowiednią wilgotność otoczenia.
Jednak po dwóch dniach kiedy gorączka do 38,6 ciągle się utrzymywała postanowiliśmy udać się na izbę przyjęć do szpitala, w niedzielę to jedynie miejsce gdzie można się udać. Tam pani doktor zdiagnozowała, iż jest to zapalenie krtani i oznajmiła, że powinien zostać w szpitalu ze względu na możliwość duszności.

Byliśmy zszokowani, jak to w szpitalu. Na nasza odpowiedzialność zabraliśmy Wiktorka do domu, zdecydowanie z domu będzie mu najlepiej. Nie wiem czy takie są procedury, że jeżeli idzie się do szpitala w niedziele, aby sprawdzić co się z dzieckiem dzieje, należy już w tym szpitalu zostać. Dziwne.
W poniedziałek podjechałam do lekarza rodzinnego i tam pani doktor powiedziała, że jest to zapalenie gardła, czerwone gardło, kaszel, więc mamy zostać w domu i przyjmować lekarstwa. Za kilka dni do kontroli.
Taki oto nas spotkał gardłowy problem.

A tu wiosna za oknem.
Mam nadzieję, że u Was zdecydowanie lepiej.

podpis4

Konkurs – wygraj Voucher do SPA

Każda kobieta powinna mieć dla siebie taki dzień, w którym zadba tylko o siebie, będzie się relaksować i odpoczywać. Skoro jesteśmy przedsiębiorczymi kobietami, fantastycznymi mamami to chcemy też być piękne i zadbane. Najlepszym miejscem odpoczynku jest SPA, w którym wyjątkowo można się zrelaksować.

Dziewczyny zbliża się Dzień Kobiet dlatego też mam dla Was niespodziankę.

Pamiętacie Warsztaty Zdrowia i Urody, w których uczestniczyłam będąc w Warszawie.
Warsztaty odbywały się w Evi Medi Spa, miejscu łączącym medycynę z odprężającymi zabiegami SPA.

mg_8391agnieszka-wanat

foto. Aguincredible by Agnieszka Wanat

Do wygrania:

1. Voucher o wartości około 250 zł na zabiegi Masaż Rasayana oraz pielęgnację twarzy.
Do wykorzystania do końca marca.

Zabiegi na twarz i ciało wykonywane są przez wysoko wykwalifikowane Kosmetyczki. Podstawą zabiegów DECLEOR zarówno pielęgnacji twarzy, jak i ciała są masaże.
Więcej o masażu przeczytasz TU.

2. Do wyboru naturalne bardzo odżywcze balsamy Rumiankowa łagodność z masłem Shea lub Naturalne masło z miłorzębem japońskim.

Rumiankowa łagodność z masłem Shea
Produkt silnie regeneruje i nawilża skórę ciała. Pozostawia na powierzchni skóry aksamitny film. Balsam silnie wygładza, nawilża i zapobiega przesuszeniu naskórka. Skutecznie liftinguje, łagodzi poparzenia posłoneczne,  utrwala opaleniznę.

Naturalne masło z miłorzębem japońskim
Produkt silnie ujędrnia i nawilża skórę ciała. Pozostawia na powierzchni skóry aksamitny film. Regeneruje, wygładza, nawilża i zapobiega przesuszeniu naskórka. Skutecznie łagodzi podrażnienia,  poprawia koloryt.
Więcej o naturalnych balsamach przeczytacie TU.

IMAG0953

_MG_8279agnieszka-wanat
Konkurs trwa do 08.03.2014

9.03.2014 ogłoszenie zwycięzców!

Co należy zrobić, aby wygrać?

Wystarczy wyrazić chęć udziału w konkursie wpisując w komentarzu pod wpisem „SPA”.
Polubić Evi Medi SPA
Polubić Optymistyczną Mamę

Pytanie dodatkowe! 
Jaka według Ciebie powinna być Przedsiębiorcza Mama?
Odpowiedź wpisz w komentarzu 😉

rumianek kamienie zrobione_1

miłorząb produkt1_0

foto. Evi Medi Spa

W Evi Medi Spa można skorzysta z bardzo wielu odprężających zabiegów, od masaży, przez zabiegi na ciało i twarz, aż po manicure. Zapewne kobieta znajdzie tam dla siebie wiele ciekawych możliwości.
Odwiedźcie stronę Evi Medi Spa i sprawdźcie co można znaleźć w ofercie tego miejsca.

Życzę powodzenia!

WYNIKI KONURSU
Voucher do SPA wygrywa bozenajedral – jej odpowiedź najbardziej mnie przekonała. „Przedsiębiorcza mama nie boi się wyzwań!”
Balsam naturalny wędruje do Asia – Wypaplani.pl – widać, że Asia ogarnia kilka firm!

Dziękuję Wam, za ciekawe odpowiedzi. Zdecydowanie wiem, że jesteście wszystkie przedsiębiorczymi mamami!

Gratuluję zwyciężczyniom!
Podeślijcie swoje dane adresowe na optymistycznamama@gmail.com

podpis4

Ekologia we własnym ogrodzie

Chcemy jeść zdrowo, smacznie, ekologicznie. Ale czy zawsze tak jest?
Kupujemy warzywa i owoce na targach, w warzywniakach i w supermarketach. Które warzywa i owoce są właśnie te ekologiczne – zastanawia się niejeden z nas.
Ciekawe jak Wy radzicie sobie ze zdobywaniem eko warzyw i owoców.
*
Ostatnio dużo podróżowaliśmy i będąc w rodzinnych stronach mieliśmy możliwość korzystania z eko roślinek z własnych ogrodów – babcie bardzo lubią mieć swój warzywniak zawsze pod ręką, a jak pyszne i aromatyczne są wtedy zupy i różne sałatki. Niesamowite smaki – nie do opisania. Sami swój ogródek mamy, więc wiemy co dobre.

DSC_8395Nasze dzieci u Babci czuły się rewelacyjnie, pomagały zbierać pomidorki, zwłaszcza te koktajlowe, które przy okazji fajnie się zbierało, ale również fasolkę, którą potem z apetytem zjadały.
Wiktorek z Tosią każdego ranka wybierali się do ogrodu po maliny, jeżyny i poziomki. Zjadane prosto z krzaczka smakują najlepiej.

Oto elekty zbiorów.
DSC_8466

DSC_8468

DSC_8471

DSC_8477
Dorodne warzywka rosną na ziemiach hrubieszowskich, ale nie ma się co dziwić skoro rosną na najlepszych ziemiach – czarnoziemach, czyli bardzo żyznych glebach. W Polsce jest nieliczna ilość miejsc gdzie tak żyzne gleby można spotkać (łącznie około 1 % terenu kraju).

DSC_8472

DSC_8474

DSC_8476

DSC_8480

Podczas przyrządzania potraw z ekologicznych warzyw ich aromat ogarnia nie tylko kuchnię, ale i cały dom. Przepyszne eko pomidory dojrzewające na parapecie u babci Krysi pachną nieopisanie, a smak jest najpyszniejszy na świecie. Ekologiczne ogórki pachną i smakują jak ogórki – to tak niewiele, jednak w dzisiejszym świecie niemalże uznawane za rarytas.
warzywa

Niedługo pokażę Wam również nasze okazy z ogródka.
Też jest kolorowo, zdrowo i zielono.

DSC_8679

Przygotowuję również naszą relację z kilku pięknych miejsc, które znalazły się na naszej podróżniczej mapie, m.in. artystyczny Kazimierz Dolny nad Wisłą, Pałac Wilanowski w Warszawie.
Myślę, że jutro już coś się tu pojawi 😉
Będziecie z nami?

Pozdrawiamy serdecznie

podpis

Dziecko w czasie upałów – fakty i mity

Aktualnie przez kilka dni mamy prawdziwe upały, żar leje się z nieba.
A jeszcze niedawno
 zadałam pytanie czy lata nie będzie?
Tymczasem temperatura nie spada ponżej 30 stopni, dziś było chyba z 37 stopni Celsjusza.
Uffff jak gorąco.

Upały potrafią dać się we znaki dorosłym, ale i małym dzieciom.
Szczególnie należy właśnie na dzieci uważać.
Jak zatem pomóc swojemu dziecku w te gorące dni – co robić a czego lepiej nie.
pogoda

Podczas upałów nie powinno się wychodzić na dwór

FAŁSZ – Oczywiście nie jest to prawdą, wyobrażacie sobie przebywać z dzieckiem tylko w domu. Z pewnością nikt tego nie wytrzyma. A wystarczy jedynie w te gorące dni wychodzić późnym popołudniem, około 16 godz, kiedy słońce już tak nie grzeje i jest nieco chłodniej, albo też wcześnie rano, do 10 godz.
Ale o tym chyba większość z nas pamięta Chroń dziecko przed słońcem.

Młodsze dzieci powinny przebywać jedynie w cieniu

PRAWDA – Niemowlęta mogą przebywać wyłącznie w cieniu. To akurat prawda, jest to dla zdrowia naszych maleństw. Promieniowanie słoneczne bowiem drażni wrażliwą i delikatną skórę dziecka – należy szczególnie unikać upałów.
Dzieci do 12 miesiąca życia mogą przebywać jedynie w półcieniu. Do trzeciego roku życia obowiązuje zakaz opalania ( zapobiega to nowotworom skóry).

Wiktorek w cieniu pod drzewkiem 😉

w cieniu

Dziecko na dworze może przebywać bez koszulki

FAŁSZ – Dziecko powinno mieć na sobie przewiewne ubranka, po części chronią one przed promieniowaniem, a z pewnością zakrywają najbardziej narażone części ciała przez oparzeniem. W gorące dni zadbaj, żeby rzeczy były wyjątkowo wygodne, pozbawione guzików, suwaków, koronek, które mogą mocno podrażnić skórę maluszka,

Obowiązkowo na głowie powinna być lekka czapeczka, kapelusz lub chusteczka (także w wodzie). Starszakowi można założyć okulary przeciwsłoneczne. Niemowlęta należy ubierać również „delikatnie”.
choń dziecko przef słońcem
czapeczka

na plaży

Woda jest najlepszym napojem w upały

PRAWDA – Pamiętaj o częstym podawaniu picia. Najlepiej do tego nadaje się woda – źródło zdrowia, słodkie soczki wzmagają jedynie pragnienie. Pamiętaj, że dziecko przegrzewa się i odwadnia bardzo szybko!
Nie martw się, że dziecko nie chce jeść, to naturalne w czasie upału, dorośli także stronią od jedzenia. Ważniejsze żeby dużo piło. W upały podawaj nawet 2 razy tyle co zwykle.
picie wody

Dla ochłody kąpiel w wodzie

PRAWDA – Gdy jest gorąco sami bierzemy prysznic kilka razy w ciagu dnia, tak samo też z maluszkami. Dobrze ochłodzić dzieci w wodzie. W basenie w ogródku mogą się bawić (oczywiście pod nadzorem dorosłych) dzieci, które potrafią już samodzielnie siedzieć i wystarczy na początek nie dłużej niż pół godziny. Trzylatki (jak mói Wiktorek) już wymyślają w basenie wiele zabaw i chciałyby tam spędzać długi czas, trzeba jednak z umiarem. Warto pamiętać, żeby basenik również był w cieniu, np. pod parasolem, o kremie z filtrem nie wspominając – jest niezbędny.
w basenie
chłodzenie w fontannie

W mieszkaniu robić przeciągi, w aucie klimatyzacja

FAŁSZ – Małe dzieci, niemowlaki nawet w upały nie powinny przebywać w przeciągach. W taki sposób najłatwiej o przeziębienia (nawet latem), często dziecko jest wcześniej spocone i droga do przeziębienia bardzo krótka. Klimatyzacja jest potrzebna, ale należy korzystać z niej z umiarem. Co za dużo …
Warto obniżyć temperaturę o kilka stopni (4-5°C), a nie jak dla siebie nawet o 10. Najważniejsze w tej sytuacji jest jednak dziecko, któremu gwałtowny spadek temp. wcale nie pomoże.
w podróży

Podróże z dzieckiem tylko wieczorami

PRAWDA – Jeśli dłuższe podróże to tylko w nocy lub nad ranem. Koniecznie osłoń szyby w samochodzie, ponieważ skóra dziecka jest tak delikatna, że może zostać poparzona promieniami słonecznymi padającymi przez szyby.

Nigdy nigdy nie zostawiaj dziecka w samochodzie samego! To jest karygodne. Wczoraj oglądałam szokującą kampanię – Co się dzieje, gdy zostawisz dziecko w nagrzanym aucie? – Przerażające, byłam cała we łzach – jaka Matka zostawia swoje dziecko samo w samochodzie!!!

W nocy otwórz okno w pokoju dziecinnym

PRAWDA – Zawsze przed snem należy dokładnie wywietrzyć sypialnię dziecka. Sami wiemy jak dobrze wpływa to również na nas. W gorące dni okno powinno być otwarte, warto pamiętać jednak o zabezpieczeniu przed wpadaniem różnych owadów, np. komarów. Troszkę znamy ten ból. Otwarte okno daje powietrze, dzięki czemu maluch się nie zgrzeje i lepiej się wyśpi. W te gorące dni dla dziecka to bardzo ważne.

*

Ponoć już za nami największe upały od ponad 30 lat – Temperatura sięgnęła w cieniu 37 stopni, padło kilka historycznych rekordów. Dziś i jutro mamy nawet deszczyk i temperatura spadła, ale od czwartku znów ciepło.
Sierpień też zapowiada się gorąco – Poznajmy prognozę pogody na sierpień.

Chroń dziecko przed słońcem

Nareszcie lato jest piękne, słoneczne i ciepłe.
Wszyscy możemy się cieszyć upragnionym słońcem. Pamiętajmy jednak o ochronie naszej skóry, a szczególnie dzieci, których skóra jest cieńsza i delikatna, przez co należy ją dobrze chronić przed promieniami słonecznymi.


nad morzem

Jak możemy chronić dziecko przed słońcem?

Stosuj kosmetyki z filtrem
Preparaty dla dzieci mają specjalne filtry mineralne, które odbijają promienie mineralne. Należy smarować ciałko naszego maluszka już od najmłodszych lat, a nawet miesięcy – buzia, ramiona, kark – części ciała szczególnie nastawione na słoneczko.

  • stosuj preparaty z najwyższymi wskaźnikami ochrony UVA/UVB 
  • krem ochronny nakładaj 20-30 minut przed wyjściem na słońce i powtarzaj co 2-3 godziny (szczególnie gdy dziecko bawi się w wodzie lub na piasku)
  • obserwuj wszystkie znamiona skórne u siebie i swojego dziecka. Wszelkie nieprawidłowości wymagają kontroli lekarskiej.
    ochrona przed słońcem

Chroń główkę i oczy
Dzieci uwielbiają spędzać długie dni na dworze, plaży i na słońcu, aby przebywanie takie było bezpieczne pamiętajmy, aby chronić główkę dziecka zakładając czapeczkę z daszkiem, chusteczkę albo też kapelusz, najlepiej z naturalnych materiałów. Dla starszych dzieci, stosuj okulary przeciwsłoneczne (z filtrami UV).

bezpieczne-opalanie-dziecka

Bawcie się w cieniu
Szczególnie w godzinach 11-16, kiedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze i najbardziej szkodliwe. Zaleca się, aby w tych godzinach raczej z dziećmi nie wychodzić, zdecydowanie lepiej później kiedy słoneczko już tak nie grzeje.

  • dzieci do 3 roku życia nie powinny przebywać w pełnym słońcu. Dotyczy to nie tylko zabaw na plaży, ale też codziennych spacerów. Unikaj słońca w godzinach 11-16

Jeśli jednak jesteśmy w tych godzinach, to pamiętajmy, aby przebywać w cieniu, np. pod parasolem. Na plażę bezpieczniej wybierać ranne godzinny lub te popołudniowe.

pod parasolem

Podawaj dużo napojów
Dziecko w czasie słonecznych dni najmocniej narażone jest na ubytek wody z organizmu, zatem należy podawać dużo płynów, aby nie doprowadzić do odwodnienia. Najlepsza jest tu oczywiście woda, powinna mieć ona niewielka ilość sodu i składników mineralnych – wszak woda to źródło zdrowia.

picie wody

Pamiętaj, że nie ma w pełni bezpiecznego opalania!

Nie wolno o tym zapominać. Każdy dłuższy i bardziej intensywny kontakt ze słońcem przyspiesza starzenie się skóry i zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów skóry. Chociaż kremy z filtrami znacząco to ryzyko zmniejszają, jedynym sposobem na uniknięcie problemów jest całkowita rezygnacja z opalania.

Pamiętaj kiedy dojdzie już do poparzenia:
– ograniczaj wystawianie skóry na słońce prze kilka dni,
– chłodź ciało szmatką albo pod prysznicem, pamiętając przy tym o podawaniu dużej ilości wody
– w sytuacji kiedy dziecko będzie miało gorączkę, dreszcze, nudności należy już wezwać lekarza.
Miejmy jednak nadzieję, że bez tego typu atrakcji się obejdzie.

Życzę Wam zatem mądrego przebywania na słoneczku z Waszymi pociechami.

*

Woda – źródło zdrowia

Wreszcie mamy lato. Słoneczne, ciepłe lato. Takie, na które czekamy, by wyruszyć na wakacje. A teraz sezon jak najbardziej urlopowy. Jest ciepło, upalnie, więc warto szczególnie pamiętać o piciu wody, nawadnianie to bowiem podstawa prawidłowego funkcjonowania każdego organizmu. Pamiętajmy o dzieciach, które biegając tej wody szczególnie potrzebują. Ważne jest, aby wybrać wodę mineralną dostosowaną dla dzieci, gdyż nie wszystkie są dla nich odpowiednie. Ja przeglądałam oczywiście przeróżne rankingi wód odpowiednich dla dzieci i taką też wybieram dla Wiktorka. Zobaczcie ranking wód mineralnych i źródlanych Fundacji PRO-TEST.

woda
Woda jest najlepszą doskonałą alternatywą dla innego, często słodkiego napoju. Warto od najmłodszych lat uczyć dzieci pić wodę, bo im wcześniej ją polubią tym będę piły ją z przyjemnością. Nam z mężem udało się to, aby Wiktorek lubił pić wodę i często woła, aby dać mu wody, nie soczki. Oczywiście inne napoje też pije, ale zdecydowanie podoba mi się, że chce wodę mineralną od przeróżnych cukrowych słodkości. Nie podoba mi się to, że na rynku jest wiele wód smakowych dla dzieci, czy to jest wyjątkowo zdrowe? Myślę, że nie koniecznie.

A ile powinniśmy wypijać wody dziennie?
Przeciętne zapotrzebowanie na wodę wynosi 2,5 l/dzień dla osoby dorosłej, dla dziecka około 2l/dzień. Wszystko zależy od masy ciała, jednak im młodszy organizm, tym zapotrzebowanie na wodę w przeliczeniu na kg masy ciała jest wyższe. Dla dzieci wynosi 10-15 %, dla dorosłych 2-4 % masy ciała.
W wartościach tych zalicza się także woda, którą spożywamy w innej postaci, np. zupach czy owocach.

Wodę możemy również umieścić w menu na przyjęciu urodzinowym jako napój, niekoniecznie muszą tam stać słodkie napoje.

Zapotrzebowanie na wodę można liczyć wg wzoru:
* Do 10 kg masy ciała – 100 ml/1 kg m.c.
* 10-20 kg masy ciała – 1000 ml + 50 ml na każdy kilogram powyżej 10 kg
* Powyżej 20 kg masy ciała – 1500 ml + 25 ml na każdy kilogram powyżej 20 kg

POLECAM – Kalkulator zapotrzebowania na wodę dla Twojego dziecka.

woda dla dzieci
Jakie wody powinniśmy podawać swoim dzieciom?
Wody mineralne niskozmineralizowane – posiadają poniżej 500 mg/l składników mineralnych. Nadają się do użytku domowego, np. do przygotowywania potraw, rozcieńczania soków, parzenia herbaty. Nie zaleca się picia ich w dużych ilościach, ponieważ mogą wypłukiwać z organizmu sole mineralne. Ze względu na minimalne ilości składników mineralnych poleca się je do podawania małym dzieciom.

Lekarze zalecają, aby maluchy nie piły wody bogatej w związki mineralne, szczególnie w sód. Jego wysoka zawartość może bardzo obciążać niedojrzały metabolizm, słabo rozwinięty układ pokarmowy oraz nerki. Lepsza i zdrowsza dla małych dzieci będzie woda niskozmineralizowana z małą ilością sodu.

Nie każda woda butelkowana jest taka sama, warto czytać wnikliwie etykiety na opakowaniu. Od jakości spożywanej wody zależy szereg przemian metabolicznych, a co za tym idzie funkcjonowanie poszczególnych narządów organizmu. Dlatego bardzo ważne jest, jaką wodę wybierzemy dla malucha.

wody mineralne

A Wy jaką wodę wybieracie dla swojego dziecka?
Macie swoje ulubione?

Dziecko chore, Mama chora … i tylko Tata się trzyma

Tak tak, to zima i dlatego tak nas przeziębienie trzyma.
Mam już tego dość, naprawdę.

chore dziecko

Głowa, gardło boli, kaszel męczy – coś strasznego. (Mal di gola, mal di testa, insomma mal di tutti – przypomniało mi się od razu z włoskiego). Wiktorek też się męczy, kaszle i boli go gardełko. Lekarz nie jest za antybiotykami jak najczęściej to z nim bywa, leczymy się  „zdrowo”, tak jak jakiś czas temu to również opisywałam – kuracja bez antybiotyków. Czytaj dalej „Dziecko chore, Mama chora … i tylko Tata się trzyma”

Kiedy dziecko choruje …

Kiedy dziecko choruje …
… kuracja bez antybiotyków

Wrzesień – dzieci zaczynają chodzić do żłobków, przedszkoli, pogoda też jest już jesienna, zimniejsza, to wszystko powoduje, że dzieci niestety często łapią infekcje, zaczyna się czas przeziębień, kataru i kaszlu. Przeziębienie to choroba, na którą niestety nie ma skutecznego lekarstwa. Jak mówią często lekarze organizm dziecka musi sobie z infekcją poradzić sam. Można jednak dzięki odpowiedniemu postępowaniu wyraźnie skrócić czas trwania infekcji i zapobiec jej rozwojowi. Kiedy u dziecka zauważamy gorączkę, osłabienie, pogorszenie nastroju to należy się przygotować na intensywną kurację.
Każdy rodzic zna to dobrze, a mama już wyjątkowo: nieprzespane noce, płacze i ciągłe wycieranie małego noska. Choroba dziecka to sytuacja szczególna, w której mama musi odnaleźć dużo siły, wytrwałości i anielskiej cierpliwości.

Nam właśnie przydarzyła się przeziębieniowa sytuacja, Wiktorek już 2-gi tydzień ma katar, kaszle i nie wygląda do końca jeszcze „wyraźnie”. Zaczęło się od gorączki, która wystąpiła nagle, na szczęście przeszła szybko, ale to był już sygnał, że cos wisi w powietrzu. Razem z mężem od razu udaliśmy się z naszym Wiktorkiem do lekarza, a potem byliśmy u niego tak co 2 dni 😉 Z jednej strony dobrze, że pediatra nie przepisuje antybiotyków, bo dziecko powinno zwalczyć samo infekcję, ale z drugiej strony męczy się z tymi katarami, kaszlami dwa tygodnie, a my rodzice ze zwolnieniami z pracy i wyjazdami co chwilę do przychodni.
To była pierwsza poważna infekcja od początku urodzenia, a synuś ma już 15 miesięcy (nie licząc małego kataru, który wystąpił 3 razy w całym życiu Wiktorka). Na pewno to dzięki temu, że Wiktorek otrzymał wiele przeciwciał od mamy dzięki karmieniu piersią. Jednak styczność z większą ilością dzieci zrobiła swoje – infekcja zwyciężyła, wirusy zaczęły działać.

Przypomniał mi się właśnie film animowany z serii „Było sobie życie” – pamiętacie ?
To była walka z wirusami ….

A nam pediatra przepisał syropy Eurespal (zamiennie można użyć Pulneo), Calcium, Clemastinum oraz lek homeopatyczny Angin Heel (4 tabl. po jednej każdego dnia, rozpuszczane w wodzie, w sumie to kilka łyżek dziennie tylko wypijał). Przy następnej wizycie, kilka dni później przepisał maść rozgrzewającą Pulmax baby oraz olejek do inhalacji Inhalol, jednak nie do zwyczajnej inhalacji, lecz kilka kropelek na chusteczkę pod szyją (naturalna inhalacja).

Aby pomóc maleństwu podawaliśmy również przez 3 dni obkurczające krople do nosa Nasivin, pod nosek maść majerankową. Ale jednak najlepszy zawsze jest roztwór wody morskiej Disnemar, o którym przez chwile zapomnieliśmy, ale znów podajemy kilka razy dziennie – to już w końcowej fazie choroby pomoże na 100 %. Dzięki temu śluzówka noska będzie lepiej nawilżona i szybciej się zregeneruje i skutecznie wymiecie wirusy oraz nadmiar wydzieliny.

Oczywiście nie obeszło się również bez naszego chorowania, wirusy i nas nie oszczędziły … katary, tony zużytych chusteczek, bóle gardła i kaszel. Zwolnienie z pracy było niezbędne, opieka nad dzieckiem najważniejsza, ale dzięki temu i ja się podleczyłam, tydzień w domu i mi i Wiktorkowi dobrze zrobił.

Kończymy z tą chorobą !!!