Arbuz idealny owoc na lato

Spośród wielu owoców, arbuz zdecydowanie nadaje się na letni czas – zawiera bowiem ponad 90 % wody, przez co idealnie gasi pragnienie, jest niezwykle orzeźwiającym, niskokalorycznym owocem, jak dla mnie dobrze wygląda, a do tego jest bardzo smaczny.

Nie tylko smaczny, ale też zdrowy!

Jak ustalili naukowcy – regularne jedzenie arbuzów pozwala obniżyć ciśnienie krwi. Składniki zawarte w owocach wpływają na mięśnie, od których zależy średnica tętnic. Dzięki temu naczynia krwionośne rozszerzają się, co zmniejsza ciśnienie.

Arbuz jest doskonały na oczy. A to wszystko za sprawą beta karotenu, luteiny, witaminy C i zeaksantyny. Pomagają w walce z innymi chorobami oczu związanymi z wiekiem, jak na przykład suchość oka, uszkodzenie nerwu ocznego czy jaskra.

DSC_1712

 

Co prawda nie można nazwać go bombom witaminową, to jednak w jego skład wchodzą – witamina A (beta-katoten), kwas foliowy, witamina C, kwas pantotenowy, witaminy B1, B2, B3 i B6 oraz minerały – wapń, magnez, fosfor, potas, sód, w mniejszym stopniu miedź, żelazo i cynk.

Pomimo niewielkich zawartości składników odżywczych, spożywanie arbuza jest bardzo korzystne.

• Wspomaga metabolizm – Zawarta w arbuzach witamina B wspomaga nasz metabolizm i poziom energii w organizmie. Nawet picie soku z arbuza zwiększa poziom energii. Jesteśmy żywsi i więcej nam się chce.

• Używa się go do maseczek na twarz, jako naturalny środek przeciwzmarszczkowy i oczyszczający, pomaga również przy leczeniu stanów zapalnych skóry.

Oczyszcza nerki, dzięki bardzo dużej zawartości wody jest mocno moczopędny, stąd jest zalecany osobom mającym problem z nerkami.

• Arbuz zawiera również tzw. likopen (podobnie jak pomidor i czerwony grejpfrut) – substancję, która wspomaga leczenie chorób nowotworowych.

• Arbuzowa dieta na raka i dla diabetyków – Witamina C i karoten zawarte w arbuzach redukują ryzyko chorób serca i raka jelita grubego, łagodzą symptomy astmy, osteoporozy, bóli reumatycznych i zapalenia stawów.

• Arbuza bardzo doceniają sportowy, gdyż pomaga on wydalać z organizmu szkodliwe związki gromadzące się w mięśniach w czasie intensywnych ćwiczeń.

Arbuz na potencję – substancja, która obniża ciśnienie, wpływa również na męską erekcję. Arginina zawarta w arbuzach wspomaga dysfunkcje seksualne.

Im bardziej czerwony tym zdrowszy

 

Czy wiecie, że arbuz idealnie łączy się z fetą, a soki wraz z pestkami oraz miętom i lodem tworzą idealny napój na gorace letnie dni. 

Ciekawy przepis zobaczcie TU. (PS. Jest tam też wiele innych ciekawych rzeczy, przepiękny blog).

DSC_1715

Zdrowe pestki

Nasiona arbuza zawierają dosyć duże ilości białka – ważnego składnika budulcowego naszego organizmu. W 108 g suchych nasion jest go około 30,6 g. Dla porównania w tej samej porcji mięsa z kurczaka są jedynie 23 gramy białka.

W czarnych pestkach arbuza znajduje się sporo składników mineralnych z łatwo przyswajalnym dla organizmu żelazem i cynkiem. Zwykle odrzucane w czasie konsumpcji owocu pestki i ich bogata zawartość mogą stać się częścią naszej diety za sprawą wyciskarek do soków.
Zdecydowanie przekonało mnie to do zrobienia soku wraz z pestkami – na zdrowie 😉

Pestki arbuza posiadają dosyć wysoką wartość energetyczną (602 kcal), ponieważ w połowie składają się z tłuszczy. Jednak właściwości oleju tłoczonego z ich suszonych i kruszonych pestek są doceniane przez mieszkańców Afryki. Ma on niezwykłe właściwości nawilżające i jest istotnym składnikiem oliwek dla dzieci.

 

Idealny owoc na letnie upały

Arbuzy dzięki swojemu składowi są pomocne również przy redukowaniu temperatury ciała. Wielu mieszkańców krajów tropikalnych je gorącymi popołudniami arbuzy, aby ugasić nie tylko pragnienie, ale obniżyć temperaturę nagrzanego ciała zapobiegając udarowi. My również bardzo lubimy w gorące dni skosztować tego fantastycznego owocu. 

Dzięki arbuzom możemy również lepiej sypiać w nocy. Udowodniono, że arbuz pomaga nam zapaść w głębszy sen nawet w 27 procentach przypadków. Arbuz podnosi poziom serotoniny, która sprawia, że mózg jest mniej podatny na rejestrowanie na przykład hałasów w czasie snu i nie wybudzamy się.

Nawilża i odmładza

Częste jedzenie arbuza poprawia stan naszej skóry. Staje się ona bardziej nawilżona i wygląda młodziej. Badania wykazały, że arbuz obniża ryzyko złego wpływu słońca na naszą skórę o niemalże 40 procent. To naprawdę całkiem dużo. A wszystko dzięki zawartości likopenu, który filtruje szkodliwe promieniowanie UV chroniąc skórę przed jego skutkami.

Woda obecna w arbuzie nie wystarczy do usunięcia nadmiaru cukru, jaki jest w nim zawarty. Organizm reaguje na to odwodnieniem. Dlatego zaleca się, aby przed i po zjedzeniu arbuza napić się wody.

 

Duży, mało kalorii, zero cholesterolu, zero tłuszczu, dużo wody, reszta błonnik i witaminy, a do tego wszystkiego – słodki! Czyż nie brzmi  to jak owoc marzenie 🙂

 

Przekonałam Was do zjadania tych pysznych, orzeźwiających owoców?
Lubicie arbuzy?

podpis

 

Reklamy

Idealne śniadanie

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. To absolutna prawda, bowiem zdrowe śniadanie to podstawa prawidłowego odżywiania się każdego człowieka, dorosłego, ale niezwykle ważne jest dla dziecka – dodaje bowiem energii, pobudza metabolizm, dostarcza składników odżywczych. 
Pożywne śniadanie to idealne rozpoczęcie dnia.

Co ważne na śniadanie?
Bardzo ważną rolę odgrywają węglowodany, dostarczą bowiem organizmowi wystarczająco dużo energii na cały dzień. Niezwykłe ważne jest to dla dzieci, które zwykle bardzo aktywnie spędzają dzień.
Ważne, aby śniadanie było bogate w błonnik, który znajdziemy w produktach zbożowych (najlepiej ciemne, pełnoziarniste pieczywo), owocach oraz warzywach.
Kolejnym ważnym składnikiem jest białko, duże ilości pełnowartościowego białka znajdziesz w jogurtach, kefirach, serkach. Białko obecne jest również w wędlinach, jajkach, mięsie czy rybach.
Kolejny istotny składnik śniadania to tłuszcz, niezbędny m.in. do prawidłowego wchłaniania tzw. witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, np. witaminy A, D lub E. Tłuszcze stanowią istotny element diety dorastającego dziecka. Ich odpowiednia ilość jest niezwykle ważna do zachowania prawidłowych funkcji układu nerwowego.

My zawsze jemy rano śniadanie!
Najbardziej na śniadanie uwielbiamy kolorowe kanapeczki (najczęściej wybieramy orkiszowy chleb), jajecznicę, tosty albo też białe sery z warzywami i najczęściej tak właśnie sobie przygotowujemy ten poranny posiłek. Do tego herbata z miodem lub bardziej zdrowa zielona, maluszek wypija kakao albo herbatkę owocową lub naturalne soki z własnych przetworów.

bbbb

kanapeczki

ladne_sniadanie

dla dzieci

aaaa

mniam

pyszne

large

aaaaaaaa

A jakie jest Twoje idealne śniadanie?

podpis

Rozgrzewająca zupa dyniowa

DSC_9074
Przepyszna, bardzo aromatyczna i rozgrzewająca zupa dyniowa, w mojej wersji zmiksowana na puszysty krem – uwielbiam w takiej wersji zupy. Moja doskonała, a teraz tym bardziej idealna na chłodne, a wręcz zimne wieczory.
Obok dyni w te jesienne dni nigdy nie mogę przejść obojętnie, a zazwyczaj … przejechać. Kilka razy jeżdżąc z małopolski na świętokrzyskie tereny jedziemy przez istne zagłębie dyni. Jest wszędzie, w co drugim domu przy ulicy jest pomarańczowo od tego warzywa. Nigdy się temu nie mogę nadziwić skąd tam tyle tych dyn i nigdy nie możemy przejechać obojętnie. W poprzednim roku też nie mogliśmy się nadziwić i nie kupić – zobaczcie w roli głównej dynia. Papryczki też kupiliśmy – ostre są.
Tym razem kupiliśmy 3 dynie duże, z których Wiktorek powiedział, że zrobi „buźki” na halloween.

DSC_9078DSC_9088

DSC_9086

A oto i mój przepis na dyniowy krem.

Składniki:

– 1-1,5 kg dyni
– 2 cebule
– 3 ząbki czosnku
– masło lub olej do podsmażenia
– przyprawy, zioła prowansalskie
– sól, pieprz
– 1-2 łyżeczki imbiru

– bulion warzywny (2-3 marchewki, pietruszka, cebulka)
– jogurt naturalny

Na patelni na masełku wrzucić pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę i czosnek. Następnie dodać na patelni pokrojoną w kostkę dynię. Smażyć około 7 min, następnie całość dodać do wcześniej przygotowany bulionu warzywnego i gotować pod przykryciem do miękkości, czyli około 40 minut. Tak przygotowaną zupę zmiksować na gładki krem.
Gotową zupę nakładać na talerze, dodać jedynie jogurtowy kleksik i mamy pyszną rozgrzewająca zupę. Na przeziębienia jak znalazł.
To doskonała zupa na jesienne dni, tym bardziej, że to właśnie teraz jest czas dyni.

Smacznego!

DSC_9089

PS. Spojrzałam na wpis w poprzedniego roku i tam zupa dyniowa wygląda jeszcze bardziej apetycznie.
Ale była bez imbiru, więc nie tak bardzo rozgrzewająca jak ta aktualna.

Lubicie zupę dyniową?
Co jeszcze robicie z dyni?

podpis

Powidła śliwkowe w doskonałej odsłonie

Wrzesień to doskonały czas ma przygotowywanie przetworów, w tym właśnie okresie doskonałe do wykorzystania są śliwki węgierki, duże, dorodne, słodkie i smaczne, z których powstają przepyszne powidła – uwielbiam. Zimą doskonale można je wykorzystać na wiele sposobów – do ciast, do piernika doskonałe, na kanapeczki lub też do bigosu, aby wzmocnić smak.

W tym roku robiłam również truskawkowe przetwory – to mój truskawkowy dżem.

Okazuje się, że są to jedne z najprostszych w przygotowaniu przetwory owocowe, nie wymagające długiego przygotowania. Ja uwielbiam taką najprostszą wersję – bez cukru – same w sobie śliwki są słodkie, a jeśli chcemy by były one mniej kaloryczne to po co nam cukier. Rok temu robiłam zamiast z cukrem z daktylami – doskonałe połączenie. Taką wersję znalazłam na fantastycznym blogu kulinarnym ze zdrową żywnością, a mianowicie ammniam – polecam. Wystarczy dodać również cynamon czy goździki i mamy fantatyczne artomaty i smaki.

DSC_8938

DSC_8940

POWIDŁA ŚLIWKOWE:

Składniki:
* 2-3 kg śliwek węgierek, 
* kilkanaście daktyli bez pestek (wcześniej namoczonych)

można użyć dla wzbogacenia smaku:
* zmielonych goździków, cynamonu
* zmielonej wanilii lub też ziarenek wanilii
* 4-5 łyżeczki kakao  – wersja Nutelli 😉

Na początek śliwki umyć i usunąć z nich pestki. Następnie w dużym garnku pozostawić do gotowania na małym ogniu. Ja gotowałam 2 razy po 1 godzinie, warto mieszać, aby się nie przypaliły. Za drugim razem gotowałam już z namoczonymi daktylami oraz przyprawami dla pięknego aromatu. Następnie zmiksować na gładką masę za pomocą blendera lub miksera. Same będziecie wiedziały czy już są gotowe – wystarczy spróbować. Jeśli chcesz mieć wersję nutelii na koniec dodaj kakao i dokładnie wymieszaj i chwile pogotuj. Gotowe można już przelewać do słoików i przygotować do pasteryzacji. 
Zimą będą doskonałe.
Nam w poprzednim roku niestety zimy nie dotrwały – zróbcie lepiej więcej, bo są przepyszne.
Zrobiłam już kilka słoiczków, jednak chyba muszę wziąć się za kolejną partię – z pewnością nie wystarczy to co już mamy.

Smacznego  życzę!

DSC_8936

DSC_8941

DSC_8943

DSC_8946

DSC_8947

DSC_8950

Nasze gotowe przetwory – SMACZNEGO!

Czy lubicie w ogóle powidła, do czego najczęściej używacie?
Jakie przetwory robiłyście w tym roku?

podpis

Eko pomidorowy przepis na sukces w kuchni

Malinowe, koktajlowe, bycze serca – czerwona smakowitość.
Z racji tego, że mamy działkę to uprawiamy sobie w tym roku te właśnie odmiany pomidorków. Wszak ekologia we własnym ogrodzie zobowiązuje.
Nasze czerwone warzywka są pyszne, zdrowe i ekologiczne i to jest tu najważniejsze. Najlepszy smak pomidorów jest właśnie latem.
Czy wiecie, że pomidory z upraw ekologicznych zawierają trzy razy więcej likopenu niż te z upraw tradycyjnych. A likopen jest ważny, gdyż zapobiega np. zachorowaniu na nowotwory, ale dobrych właściwości ma więcej. Poczytajcie więcej TU.

1

2

3

5

6

Niesamowite tak sobie samemu wyhodować takie smakowite warzywka, które ląduje wprost na kanapeczki albo do przecieru pomidorowego. Pomysłów na wykorzystanie pomidorów jest bardzo wiele, a my bardzo amore … pomidore.

Najpyszniejsza zawsze jest zupa pomidorowa – ulubiona z czasów dzieciństwa. Aromat pomidorów, zapach bazylii, posmak oliwy z oliwek, łagodne przyprawy… Ta zupa działa jak afrodyzjak. O tak. Wiktorek też ją uwielbia, więc smaki dzieciństwa się powielają.

A czasem wystarczy tylko pomidor, bazylia, ser mozzarella oraz oliwa z oliwy i mamy już pyszna sałatkę caprese. Bardzo lubimy takie połączenia.
Ostatnio mąż nam przygotował pyszne leczo – własne pomidorki i papryczka i było przepysznie.
Specjalnością męża są również pizze i robi do nich fantastyczny sos pomidorowy – niesamowity jest … i sos i mąż.

leczokanapeczki


Pomidory to również doskonały składnik do przeróżnych warzywnych tart. A tarty uwielbiamy, więc i tu pomidorki wrzucamy.

Polecamy taką Tartę z fetą, brokułami i pomidorami właśnie.

010
112

Pomidorowe fakty, o których warto jeszcze raz przypomnieć, podoba mi się kwesta związana z dbaniem o linię. Która z nas o tym nie myśli.

Pomidorowe FAKTY oraz CIEKAWOSTKI:

* Wzmocnisz dzięki niemu organizm oraz złagodzisz objawy zmęczenia.

*  Popijaj sok pomidorowy. Zawarte w nim witaminy z grupy B: kwas foliowy i niacyna, wspomagają układ nerwowy. Składniki mineralne: magnez, brom, działają uspokajająco.

* Najlepsze źródła likopenu to: sos pomidorowy, ketchup, zupa pomidorowa, puszkowane pomidory, sok pomidorowy, sok wielowarzywny, zupa jarzynowa, różowy grapefruit.

* Pomidory z upraw ekologicznych zawierają trzy razy tyle likopenu co pomidory z upraw tradycyjnych.

* Zaprzyjaźnij się też z pomidorami, gdy dbasz o linię.

Jedzmy zatem pomidory,
to dla zdrowia
i na lepsze humory 🙂

                                                                                                                                                                                   Polecam i pozdrawiam
podpis

Manu na przyjęcie urodzinowe dziecka

Przyjęcie urodzinowe naszego dziecka to znakomita okazja, aby przygotować coś pysznego do jedzenia. W ostatnim czasie myślę o tym wyjątkowo, gdyż zbliża się dzień urodzin mojego małego 3-latka.
Przygotowując menu trzeba brać pod uwagę wiek dzieci, upodobania, a przede wszystkim aby było smacznie, świeżo i lekkostrawnie. Oczywiście urodziny nie powinny kojarzyć się ze słodyczami, z tym zawsze lepiej ostrożnie. Jak dla mnie przyjęcia urodzinowe przepełnione słodkościami, chrupkami, chipsami, żelkami to wcale nie jest coś dobrego. Możliwości jest wiele, aby na stole było zdrowo i kolorowo. Wskazane jest, aby w menu znalazły się zarówno ciepłe jak i zimne potrawy, napoje, owoce, sałatki, a nawet warzywa.

urodziny

Napoje
W upalne, letnie dni dzieci często będą sięgały po orzeźwiające napoje, można przygotować kompoty owocowe, lemoniadę, no i oczywiście wodę mineralną, która jest jak najbardziej wskazana. Na szczęście wiele dzieci przyzwyczajonych jest do picia wody, a nie jedynie przesłodzonych soczków. To tylko dla ich zdrowia.

napoje źródło

woda

Owoce
To idealna przekąska, tym bardziej, że latem świeżych owoców mamy pod dostatkiem – truskawki, maliny, jabłka, gruszki, jagody, jeżyny, banany, winogrona – do wyboru i koloru. Fajnie jest zrobić z nich również kolorowe tęczowe kompozycje, z pewnością spodoba się dzieciom, które będą po nie chętnie sięgały. Owoce można również umieścić w rożkach, wbić je na wykałaczki robiąc słodkie „szaszłyki” czy też zrobić sałatkę.

owoceźródło

owocowe rożki

roznorodne owoce

Warzywa
Można przygotować pyszną sałatkę warzywną, a dodatkowo fajnie zrobić ją wspólnie. Dziecko będzie miało większą satysfakcję i chęć jej zjedzenia, a niestety różnie jest z tymi warzywami wśród dzieci – szkoda, ale do najsmaczniejszych według dziecka nie należą. Kolorowo przygotowane kanapeczki również przyciągają wzrok maluszków, a jeśli same pomogą w ich zrobieniu np. muchomorka z jajka i pomidora czy też bukietu z warzyw z pewnością łatwiej o ich zjedzenie. Po za tym na przyjęciu jest wiele dzieci, jeśli dziecko widzi, że inne dzieci jedzą samo też po to sięgnie.

z warzywami

warzywa

kanapki

Na słodko
To uwielbiają wszystkie dzieci. Tu oczywiście przesadzać nie można, chociaż to jest najprostsze (najczęściej właśnie ciasteczka, cukierki, żelki spotykamy na organizowanych przyjęciach). Można podać przygotowane mini serniczki, muffinki, dobra czekoladka też jest dobrym wyjściem. Ważne, aby nie przesadzać. Sama wiem, jak mój Wiktorek lubi słodkości i mógłby zjeść naprawdę wiele, dla zdrowia to jednak nie jest dobre.
malinowe-mini-serniczki

Na przyjęciu nie może zabraknąć tortu, to nieodłączna część urodzin. Ważne jednak, aby był on przygotowany odpowiednio do wieku, dla maluszków lepiej zrobić lub zamówić lekki śmietanowy, ale ciekawych inspiracji można poszukać w wielu miejscach, np. TU 

tort

Na ciepło
Można przygotować naleśniki, pizzę albo też pyszne śmieszne bułeczki, np. świnki bułeczki, robiłam i Wiktorkowi bardzo się podobały i smakowały.
smakołyki

naleśniki

Z takimi pysznościami urodziny będą z pewnością bardzo udane i zdrowe.
Ciekawa jestem co Wy przygotowujecie na przyjęcie swoich dzieci?
Dodacie coś jeszcze do moich propozycji urodzinowych?

podpis Optymistyczna

Jak zrobić dżem truskawkowy?

Zrobiłam, moje pierwsze truskawkowe dżemy udało mi się wreszcie wykonać. Chociaż nie powiem, żeby do końca to jednak dżem wyszedł, stąd ten pytajnik. Coś mi się wydaje, że to jednak powinnam nazwać … musem z truskawkami bądź też galaretką. Robiłam pierwszy stąd troszkę nie byłam pewna jak to wyjdzie. Wiedziałam, że zrobić chcę i muszę, bo mój Wiktorek bardzo truskawkowe lubi. Czego się więc dla kochanego dziecka nie robi.

Przedstawiam Wam więc historię naszej truskawki.

Takie oto znajdujemy sobie w naszym ogródku.krzaczek

Większą ilość jednak kupiliśmy z polecenia znajomych, całe 2 koszyczki pięknych, dorodnych, czerwonych truskawek. Co prawda na pierwszy raz na dżemy wybrałam jedynie 1 kilogram, resztą nasza trójka dobrze się zajęła – koktajle uwielbiamy, więc mieliśmy pyszności na podwieczorek. Jedzenie truskawki to samo zdrowie – więcej możecie przeczytać we wpisie tru tru truskawkowym.

z koszyczka do miseczki

truskawki

dżem truskawkowy czy mus

Mój dżem truskawkowy z pewnością nie jest jeszcze tym doskonałym, przeglądając zresztą przepisy na ów dżem sama nie wiedziałam jak się do niego zabrać. W tym okresie hasło „dżem truskawkowy” z pewnością podnosi statystyki wielu kulinarnym stronom i blogom – ja od siebie troszkę dodałam – oj tak. Oczywiście bez telefonu do Mamy się nie obyło, ale jako typowy wzrokowiec najpierw wolałabym zrobić go razem tu u mnie na miejscu nie przez telefon.

W sumie niby to takie proste – truskawki + cukier (ja użyłam tego żelującego). Wiem zbrodnia żelujący! – dobrze, że nie od Dr.Oetker, bo znów miałby niepochlebne opinie, które należałoby kropkować. Jeśli nie znacie – pewnie znacie, bo to już legendy krążą – poczytajcie u Kominka. A swoją drogą ciekawe – nie sądziłam, że moja historia truskawkowego dżemu może skierować się w stronę … Kominka, co za dzień. Wolne miałam to pewnie dlatego.

mus truskawkowy

Mój dżem truskawkowy zwany musem zostaje „na zimę”, ale jest zwyczajnie do poprawki. Podszkolę się na następny raz i wyjdzie doskonały. Chyba za bardzo chciałam w nim mieć duże kawałki, a mogłam jednak zmiksować.

Pomożecie mi w wyszukaniu przepisu idealnego?
Liczę, że macie już pierwszy dżem truskawkowy za sobą.

*

Tru tru tru truskawka

Sezon truskawkowy trwa w najlepsze, czerwiec bowiem to miesiąc, w którym możemy je mieć świeżutkie i pachnące. Pamiętam jak byłam małą dziewczynką to z rodzeństwem jadłam tylko te zerwane prosto z krzaczka. To był najpyszniejszy smak lata. Uwielbiam truskawki, także zapasy trzeba zrobić na cały rok. Wiecie, że włączenie do diety garści tych słodkich owoców tygodniowo zmniejsza ryzyko ataku serca u kobiet aż o jedną trzecią.

tru tru truskawki

Czy wiecie, że ten wykwintny owoc powstał dzięki łakomstwu francuskiego króla Ludwika XIV i jego zdolnych botaników, to oni właśnie na jego prośbę skrzyżowali dwie odmiany, z których powstały wykwintne truskawki. Jest czerwona, piękna, słodka i aromatyczna, ma wszystko by się podobać. Oprócz witaminy C, zawiera cenny magnez i wapń. Rzymianie np. stosowali ją do produkcji kosmetyków i cenili jej zalety lecznicze.

w kosmetyce

Dla zdrowia i urody

Poprawiają przemianę materii – wszystko dzięki enzymie bro­me­li­nie, który ułatwia spalanie tłuszczów i węglowodanów. Truskawki mają korzystny wpływ na florę bakteryjną jelit, pomogą je również oczyścić z resztek pokarmu.
Są niskokaloryczne – 100 gramów truskawek to zaledwie 27 kcal. Rewelacyjnie prawda, tylko się zajadać i … chudnąć!
*
Witaminowa bomba – truskawki mają więcej witaminy C niż cytrusy. Znajdziemy w niej również wapń, fosfor i krzem – dzięki temu nasza skóra będzie mocna, jędrna, elastyczna i nabierze blasku. Warto sobie zafundować aromatyczną maseczkę, a nawet kąpiel (taką robiła sobie we Francji Madame Tallien*).
Wyciągi z truskawek w kosmetykach działają odżywczo, bakteriobójczo i ściągająco. Wchodzą w skład środków kosmetycznych używanych do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej i łuszczącej się.

Maseczka rozświetlająca z truskawek

Składniki:
Dojrzałe truskawki

Jogurt naturalny
Sok z cytryny

Wszystkie składniki należy rozdrobnić i zmieszać razem, a następnie nanieść na twarz. Po ok. 10 minutach umyć twarz chłodną wodą.

truskawkowy

Już niedługo przygotuję coś pysznego z truskawek i z pewnością się pochwalę.
A co Wy drogie Mamy przygotowujecie z truskawek?
Czy Wasze dzieci lubią truskawki?

*

CIEKAWOSTKI

„Spożywanie większej ilości tych owoców już w młodości może zredukować ryzyko zawału serca w późniejszym życiu” – twierdzi dietetyk dr Aedin Cassidy z Uniwersytetu Wschodniej Anglii;

– Królowa Anne Boleyn, druga żona Henryka VIII na szyi miała znamię w kształcie truskawki, dlatego niektórzy oskarżali ja o bycie czarownicą;

– Madam Tallien, kurtyzana na dworze Napoleona, była znana z kąpieli w soku z truskawek; używała 10 kg truskawek na kąpiel; po kąpieli służba wycierała całe ciało gabkami nasyconymi mlekiem i perfumami;

– Truskawki z bitą śmietaną – pierwszy raz podano na polecenie cara Piotra I ze słynnej dynastii Romanowów; kaprys władcy polegał na tym, że zażyczył on sobie tego przysmaku w środku rosyjskiej zimy;

– Tradycyjnie podczas wielkiej gali z okazji tenisowego turnieju w Wimbledonie, na którą przybywa rodzina królewska, podaje się szampana wraz z towarzyszącymi mu truskawkami.

Bułeczki maślane

W oczekiwaniu na odpowiedź z tajemniczą przesyłką, proponuję coś przygotować – pyszne bułeczki maślane.
Miałam zdradzić co też ciekawego otrzymałam, ale ta niepewność tak jakoś mi się spodobała, że jeszcze troszkę Was w niej potrzymam.

Tak więc w międzyczasie przedstawiam Wam – moje najlepsze bułeczki maślane jakie do tej pory sama zrobiłam.
Są pyszne, mięciutkie, puszyste i bardzo szybko potrafią znikać.
Wypróbowałam już różnych wersji, bo nadają się wyśmienicie na słodko, słono i z nadzieniem.
Były więc z pysznymi dżemami, z ziołami – à la włoska bułeczka oraz taka tylko z masełkiem na śniadanko.
bułeczki maślane Czytaj dalej „Bułeczki maślane”

W roli głównej, czyli dynia listopadową porą.

Listopad i jesienny czas kojarzy się z dyniowym szaleństwem – niedawno Halloween, oczywiście w którym nie mogło już zabraknąć tego to warzywa – jest ono bowiem wyjątkowo wykorzystywane w tym okresie. Chyba dobrze – bo rewelacyjnie komponuje się kolorystycznie z jesiennym otoczeniem.

Czytaj dalej „W roli głównej, czyli dynia listopadową porą.”

TARTA z fetą, brokułami i pomidorami

Tarta jest bardzo popularnym wypiekiem kuchni francuskiej.

W jej skład wchodzi kruchy, maślany spód oraz zapieczona masa – zarówno słona jak też słodka, bo tarta jest daniem, z którym można poeksperymentować na wiele smaków.
Ja uwielbiam jedno i drugie 😉 – tarty i eksperymenty kulinarne.
Genialne jest to, że można ją serwować bardzo różnie, według własnego uznania – na podwieczorek, śniadanie, kolację czy słodki deser 😉 Wszystko zależy od „wnętrza” tejże potrawy. Można jeść ją na ciepło jak i na zimno.
Ciekawe danie –  ma same zalety.

Czytaj dalej „TARTA z fetą, brokułami i pomidorami”

Szpinak – zielona bomba witaminowa

Szpinak najczęściej kojarzy się z dzieciństwa jako zielono-brunatna gęsta zupa o mdłym smaku i nieapetycznym wyglądzie. Chociaż ja sama nie pamiętam czy rzeczywiście tym szpinakiem byłam karmiona – nie mam do niego złego stosunku, więc chyba nie koniecznie. Jak by to z tym nie było należy zmienić stereotyp o tym warzywie, bo szpinak jest bardzo zdrowy i dobrze zrobiony bardzo smaczny. A dla naszego zdrowia jest naprawdę zbawienny. Posiada ogromne wartości odżywcze i powinien często gościć w naszej diecie. Wartości odżywcze tej rośliny kryją się w liściach i tylko one są jadalne. Najlepsze są  młode liście – są nie tylko najsmaczniejsze, ale też najbardziej wartościowe.

Czytaj dalej „Szpinak – zielona bomba witaminowa”

Jaki powiniem być chleb?

Każdego dnia zjadamy chleb, na śniadanie, w pracy kanapkę oraz na kolację. Ale czy zastanawiamy się dokładnie co jemy? Często nie zdajemy sobie sprawy jakie okropności możemy kupić w sklepach. Dlatego chyba jest to świetny moment, aby powrócić do dawnych czasów, kiedy to chleb piekło się samemu.

A oto efekty żytnio-razowego chleba upieczonego przez mojego męża, który w ostatnim czasie mocno się tym zainteresował. Oczywiście pieczony na zakwasie, który zresztą sam wyhodował.

Chleb powinien być szaro-brunatny, z pełnego ziarna, bogaty w błonnik i witaminy.

Czytaj dalej „Jaki powiniem być chleb?”

Amore … pomidore

Ma kolor miłości, delikatny smak, w którym można się całkiem zatracić. Czytaj dalej „Amore … pomidore”

Deser rodem ze słonecznej Italii

Niezwykły, niebiański smak. Nic więc dziwnego, że Włosi, jak to południowcy traktują tiramisu jako afrodyzjak.
Tiramisu można przetłumaczyć jako „ocknij się”, „przebudź się”, albo też „poderwij mnie” i faktycznie, każdego postawi na nogi. W tej postaci kawa smakuje wyjątkowo dobrze.
Jest to jedno z wielu moich ulubionych ciast, lekkie i bardzo smaczne. Jego zrobienie też nie zajmuje zbyt wiele czasu, a może zastąpić pyszny tort.

Składniki:

Na biszkopt:
– 4 jajka wiejskie
– szklanka mąki
– szklanka cukru trzcinowego
– wanilia
– 1 szkl. rozpuszczonej w wodzie kawy
– odrobina kakao

Na krem:
– serek maskarpone 250 g
– 3-4 łyżki cukru pudru
– żółtko

Czytaj dalej „Deser rodem ze słonecznej Italii”