Przegląd w obiektywie #4

Zachować chwile.
Można zatrzymać wyjątkowe chwile na wiele sposobów, bo że warto to nie ulega największej wątpliwości. Powrót do czasów, momentów z przed kilku, kilkunastu lat jest naprawdę wyjątkowy.
Wspomnienia są właśnie najpiękniejszą wypadkową naszego życia. Pierwsze chwile narodzin, nowe słowa dziecka, rocznice, wyjątkowe wjazdy, odwiedziny rodziny, każda chwila.

Zatrzymać te chwile możemy:
zapisując ważne momenty w pamiętnikach, albumach
(my mamy duży wyjątkowy notes, w którym kilka ważnych momentów zapisujemy)
zbierając rzeczy, które kojarzą się z daną chwilą
(my np. zbieramy wiele prac plastycznych z przedszkola i domu naszego dziecka)
fotografując, to dzięki zdjęciom możemy wiele zapamiętać w takiej formie jaka jest rzeczywiście
(my uwielbiamy fotografie, od wielu lat robimy ich tak wiele, często oglądamy i wspominamy – spojrzałam właśnie na plik z zapisanymi zdjęciami – jest ich prawie 29 000!)

Dlatego też dziś chciałabym zabrać Was w nasz fantastyczny ostatni czas, a zdecydowanie w przeciągu kilku miesięcy wiele się u nas wydarzyło, wreszcie też wzięłam ponownie aparat w rękę i uwieczniam fantastyczne chwile jakie nas spotykają. Pisałam już dawno temu jak uwielbiam fotografie zwyczajne i te niezwyczajne. Dlatego też tak lubię fotografów, bo mają jeden z najpiękniejszych zawodów świata – zatrzymują na zawsze najpiękniejsze chwile. 

DSC_3265

DSC_3266

DSC_3357

DSC_3495
Fantastycznie spędzony czas w Dinozatorlandzie spędzony z Tatą, Tosią i jej mamą oraz znajomymi.

DSC_3499

Uwielbiamy te nasze sielankowe spacery, nasza miejscowość jest przepiękna, małopolska jest cudna. Spacery w takim zielonym miejscu są takie spokojne, można wyjątkowo wypoczywać.

DSC_3581

DSC_3355

DSC_3377

DSC_3273

DSC_3584

DSC_3368
Zbiory z naszego ogrodu, winogrona posadziła wiele lat temu babcia, aktualnie mąż wykonał podporę dla roślinki i przynosi nam takie cudne plony. Po raz pierwszy soki z nich zrobiłam, chociaż jeszcze muszę za rok nad nimi bardziej popracować. A smak winogron prosto z krzaczka pyszny. A wyborne brzoskwinie zjadaliśmy z apetytem.
W grodzie zbieraliśmy również wiele pysznych warzyw, uwielbiam to jak w trakcie gotowania zupy wystarczy wyjść do ogródka po produkty najwyższej jakości i na koniec wszystko posypane świeżym koperkiem. Pisałam 2 lata temu o ekologii z własnego ogrodu oraz o eko pomidorach – zdecydowanie ma ogromną wartość i urok posiadania własnej ziemi. Polecam!

DSC_3633

DSC_3370

DSC_3666

DSC_3544

To moje ostatnie kompozycje kwiatowe w ogrodzie. Posadziłam wiele kwiatów (szafirki, narcyzy, hiacynty, bratki i inne cebulkowe oraz wrzosy i krzewinki), które mam nadzieje ukwiecą wiosną i latem mój ogródek w wiele kolorów.
To jedna z moich utworzonych kompozycji stojących pod domem -> iglaki w donicy, a to już -> inspiracje ogrodowe do zrealizowanie, także jeśli o -> taras idealny chodzi.

DSC_3865

DSC_3860

DSC_3862DSC_3861

We wrześniu wydarzyło się kilka ciekawych momentów – fantastyczne spotkanie blogerów w Sosnowcu (w sumie koniec sierpnia), znów mogłam spędzić czas wśród kreatywnych, przedsiębiorczych mam i dzięki mężowi, który ogarnął naszych maluszków mogłam to zrobić z przyjemnością. Dzięki spotkaniu dostałam też jakby wiatru w skrzydłach, znów mi się więcej chciało angażować w blogowanie, wszak tyle radości sprawia.
Kolejną fajną sprawą była sesja z Anią Grochal – sesja karmiącej mamy, która była przedsmakiem dołączenia do akcji Krainy Mlekiem i Miłością płynącą, którą zresztą bardzo popieram, bo należy promować najlepszy sposób karmienia dzieci jakim jest karmienie piersią.
Kolejnym fajnym wydarzeniem był chrzest Aleksandra i spotkanie z całą rodziną, która wreszcie miała pretekst do dużego, wspólnego spotkania. Było cudnie. A dzięki fotografii także Ani będzie fantastyczną pamiątką na lata.

mama karmiąca - Optymistyczna Mama
fot. Ania Grochal

DSC_3693

DSC_3698

DSC_3655

Wrzesień obfitował w bardzo ciekawe spotkania i wydarzenia, spędziłam w tym miesiącu wiele ciekawych chwil, np. tą w Krakowie w fantastycznym miejscu dla rodziców z dziećmi jakim jest Restauracja Mamy Cafe. Przepiękne miejsce, do którego z przyjemnością chce się wracać, po za tym właściciele stawiają na ciekawe rozwiązania i zapraszają m.in. na inspirujące śniadania mam, gdzie bardzo często można trafić na ciekawe warsztaty na wiele tematów związanych z dziećmi, fotografią i psychologią. Z przyjemnością polecam to miejsce.
Mam nadzieję, że już niedługo znów tam zawitam, może nawet na dłużej 😉 bo to fantastyczne miejsce na ciekawe spotkania.

DSC_3718

To już kolejne fantastyczne chwile z ostatniego miesiąca, spacery całą rodziną, jak tego nie uwielbiać.
DSC_3773

DSC_3777

DSC_3792

DSC_3802

DSC_3807

DSC_3810

DSC_3808

DSC_3815

DSC_3823

A to już ostatnie ciekawe astronomiczne wydarzenie z 28 września, wstałam o 5:00 nad ranem i spojrzałam w niebo, chwilę potem byłam już w tym zimnie na dworze by zrobić kilka fotografii tego pięknego zaćmienia Księżyca (czerwony superksiężyc). Jako absolwentka uczelni o naukach przyrodniczych, z tytułem mgr inż. Inżynierii Środowiska zawsze interesują mnie takie wydarzenia, po za tym zawsze lubiłam patrzeć w niebo i gwiazdy (których najwięcej jest zawsze z daleka od miast). Co prawda troszkę późno wstałam by zobaczyć to co najpiękniejsze, ale jednak widok był fantastyczny.

DSC_3826
Ostatnie minuty (dokładnie od 6:25 do 6:43) przed zachodem.

zaćmienie księżyca
Poprzednie przeglądy fotograficzne zobaczysz -> TUTAJ.
Ostatnio bardzo lubię też -> INSTAGRAM i z przyjemnością zapraszam do oglądania.

Optymistyczna Mama

Reklamy