Pozwalam dziecku na wszystko

Rodzice od najmłodszych lat powinni w dzieciach kształtować poczucie własnej wartości, powinni je wspierać, uczyć, a przede wszystkim kochać. Dziecko powinno się czuć wyjątkowe, powinno wiedzieć, że w rodzicach zawsze ma wsparcie, ale powinno mieć również możliwość popełniania błędów, uczenia się rozpoznawania emocji, powinno eksperymentować i doświadczać. To z pewnością zaprocentuje na przyszłość.

Dziecko to mały (wielki) człowiek, który jedynie może nie wiedzieć, ale z pewnością chce poznać.
To my rodzice jesteśmy dla niego drogowskazem do bycia dobrym człowiekiem.
Jeśli teraz, kiedy dziecko jest kilkulatkiem, przekażemy mu wiedzę na temat emocji, wartości, dobra i zła to na przyszłość samo będzie wiedziało jak zachować się w różnych sytuacjach oraz jakich wyborów dokonywać.
Wychowamy dobrego człowieka!

 DSC_8338emocje

 

POZWALAM MOJEMU SYNOWI NA WSZYSTKO, NA:

miłość, przytulanie i wyrażanie emocji – zawsze może się przytulić i powiedzieć co czuje, uwielbiam ten czas kiedy mówi „mamusiu kocham Ciebie”, „jesteś moja mamusia”, „to właśnie chciałem Tobie powiedzieć”. Ale kiedy się złości albo się boi to zawsze o tych emocjach rozmawiamy. Dajemy mu z mężem poczucie wartości, więc wie, że jest mądry i zdolny, wierzymy w jego możliwości, zawsze wie, że może na nas liczyć. Uwielbiamy tez buziaki i przytulaki.
Niezwykle ważne w życiu dziecka są –>EMOCJE.

niekończące się rozmowy, które powodują, że uczymy się wzajemnie siebie oraz otaczającego nas świata. Ja poznaję świat dziecka, a on poznaje świat dorosłych, uczy się co jest złe a co dobre, jak rozróżniać emocje i zachowania. Uwielbiam rozmowy z moim 4-letnim synem. Uczą mnie tego, że dziecko dostrzega niewidzialnego dla świata dorosłych. Poznaję nowe niezwykłe słowa (wysokie słupy na samochodach – to dendrony), które dla świata dorosłych mają zupełnie inne znaczenie. Zaskakuje mnie w rozmowie każdego dnia. Uwielbiam naszą godzinną podróż do przedszkola i do pracy spędzać rozmawiając o wszystkim co nas otacza.

śmiech, radość i optymizm – pozwalam mu na wyrażanie wszystkich tych fantastycznych emocji, które zawierają się w słowie optymizm. Często się śmiejemy, wygłupiamy i robimy rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Wyrażamy swoje emocje wszędzie, wszak uśmiechnięty człowiek potrafi zmienić nastawienie do życia, także innych ludzi. Spróbuj się uśmiechnąć do osoby na ulicy bądź w sklepie – będzie mu niezwykle miło.

dokonywanie wyborów, na razie tych na poziomie dziecka, ale jednak myślę, że to już ten moment w którym dziecko powinno mieć wybór, co za tym idzie znać co jest konsekwencją wyboru. Mogą to być zwyczajne rzeczy np. dotyczące zabawek – czy wybieramy dziś zabawę autami czy może układać będziemy puzzle albo też czy idziemy na spacer czy może jeździmy rowerem. Wybory dotyczą również innych sytuacji, np. jedzenia – „zjesz marchewkę czy buraczki?”, „oglądamy Kubusia Puchatka czy Strażaka Sama?”.

Myślę, że dzięki temu w późniejszym wieku dziecko wyrośnie na dorosłą, odpowiedzialną osobę, która nie pierwszy raz spotyka się z wolnością wyboru. Aktualnie można spotkać dorosłych, którzy nie potrafią dokonywać wyborów. Jak myślisz dlaczego?

POZWALAM na doświadczanie, eksperymenty, na wspinanie się po drzewach, upadki, po których się podnosi, pozwalam mu się brudzić i chodzić po kałużach albo na bosaka, pozwalam na zabawy z obcymi dziećmi (nie wszyscy tak potrafią – uwierzysz), nie ograniczam jego pod żadnym względem. Pozwalam też na poznawanie przez dotykanie, wąchanie, smakowanie i odczuwanie. Moje dziecko może wszystkiego doświadczać i chociaż często chcę być obok by z racji bezpieczeństwa móc kontrolować, to daję mu tę możliwość, aby sam poznawał świat.
Wiem, że dzięki temu więcej doświadczy i pozna smak wyborów.

 DSC_1003

Od urodzenia dzieci przede wszystkim potrzebują miłości, akceptacji, pochwał, swobody, ale i wsparcia, by mogły się prawidłowo rozwijać.

Dla równowagi dzieci potrzebują także jasno określonych granic. Każdy rodzic powinien od czasu do czasu być stanowczy wobec dziecka, pokazując granice, których nie powinny przekraczać.
Pozwalam dziecku na wszystko, ale wiem gdzie są granice rozsądku.

 

DZIECKO JEST JAK WALIZKA,

KTÓRĄ PAKUJEMY LATAMI.

WSZYSTKO, CO SIĘ W NIEJ ZNAJDUJE MUSIELIŚMY TAM WŁOŻYĆ.”

DSC_2086

A NA CO TY POZWALASZ SWOJEMU DZIECKU?

podpis Optymistyczna

Reklamy