Uwaga na Przedszkola!

Każdy z nas szukając przedszkola dla swojego ukochanego dziecka chce znaleźć to wyjątkowe, to najlepsze, magiczne i bajkowe. Przedszkola zapewne dlatego tak właśnie się nazywają – są tęczowe, kubusiowe czy bajkowe. Często jednak magię mają tylko w nazwie. Ale oczywiście wyjątkowe przedszkola się zdarzają, właśnie dlatego, że prowadzą je niezwykli ludzie, dla których dobro i bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.

To właśnie ludzie tworzą przedszkole, to dobrze przygotowana do roli pedagoga kadra odpowiada za nasze dzieci pod naszą nieobecność, to odpowiednio przeszkoleni, wyuczeni ludzie tworzą bezpieczną przystań dla dzieci. To ludzie mający wyjątkową „pracę”, bo „pracują” z tak młodym człowiekiem, który mogą poniekąd kształtować i rozwijać. To oni powinni mieć wrodzoną empatię i być dobrym opiekunem oraz towarzyszem zabaw edukacyjnych i tych tak zwyczajnych.
Niezwykle ważne jest, aby trafić na odpowiednich ludzi.
Ale jak my rodzice możemy wybrać tych najlepszych.
Możemy wysłuchać innych rodziców, ich doświadczeń i rad co do wyboru przedszkola.
Nasz zdrowy rozsądek oraz intuicja też nam wiele podpowie.
Ale nie zawsze możemy tak do końca wyczuć czy człowiek, który będzie miał nasze dziecko pod opieką będzie odpowiedni.

uwaga przedszkole

OD CZEGO ZACZĄĆ WYBIERAJĄC PRZEDSZKOLE?

Opinia innych rodziców/przedszkole z polecenia – jeśli nie znamy danego przedszkola, to zawsze z pomocą przychodzi nam internet, tam wiele jest rozmów rodziców, wymiany zdań, najlepiej jednak znaleźć rodzica, którego dziecko już tam przebywało. Wszak chcemy rozeznać sytuację.
My szukaliśmy opinii innych rodziców w internecie, pytaliśmy znajomych, patrzyliśmy również na rankingi przedszkoli, które często się odbywają w miastach.

Rozmowa z Dyrekcją/kadrą przedszkolną – odwiedzić placówkę, porozmawiać z przedszkolankami, pedagogiem, dyrektorem, wypytać o szczegóły i liczyć na zdrowy rozsądek i wyłapywanie tych najistotniejszych informacji.
Ja w trakcie rozmowy z Panią Dyrektor wypytałam o wszystko co tylko możliwe, ale wiadomo większość wychodzi w trakcie, więc nie zawsze pierwsza rozmowa jest tą, po której wybierze się to najlepsze.

rodzaj zajęć dydaktycznych – chcemy, aby dziecko się jak najlepiej rozwijało, więc jest to również ważny aspekt. Często przedszkola są prowadzone zgodnie z ideą, np. pedagogiką Montessori. Szukamy więc, czytamy i wybieramy najlepsze.
Nasze przedszkole jest anglojęzyczne, z wieloma zajęciami w trakcie zabaw, zgodne z Pedagogiką Marii Montessori, która daje dziecku szansę wszechstronnego rozwoju: fizycznego, duchowego, kulturowego i społecznego;  wspiera jego spontaniczną i twórczą aktywność.

lokalizacja – to niezwykle ważny aspekt dla rodziców, w dzisiejszych czasach pracuje i mama i tata, często w różnych godzinach, czasem nawet miastach. Jak dostosować więc miejsce. Dobrze jeśli jest w okolicy pracy jednego z rodziców, zawsze szybko można zareagować w wyjątkowych sytuacjach, czuć się lepiej jeśli jest „blisko”, można podjechać od razu po pracy, a często pracujemy do późnych godzin, ja np. do 17:00, a bywa też że do 18:00 (ok. zaczynam o 9:00 lub 10:00).
Powiem szczerze, że była niezwykle ważna kwestia, my pracujący w dwóch odległych miastach – 80 km odległość, wiedzieliśmy, że nastawiamy się, że jedno z nas będzie przywozić i odbierać. Udało znaleźć się idealne miejsce, a przy tym niezwykle blisko.

_________________________________________________________________________________

My nasze przedszkole wybraliśmy z wielu powodów – opinia i wysoka pozycja przedszkola w rankingu, rozmowa z p. dyrektor, zajęcia dydaktyczne, to że językowe oraz idealna lokalizacja bardzo też zaważyła (miałam kilka do wyboru w bliskiej odległości). Wiktorek od razu polubił przedszkole. Myślimy IDEALNE.
Co prawda syn nasz chodził już do żłobka i znał zasady panujące w placówkach dla dzieci, więc było mu łatwiej się dostosować. Ale jednak miejsce nowe.

 

Wybraliśmy idealne przedszkole dla naszego dziecka.
Ale.
Zawsze zdarzyć się coś może. Są sytuacje, ludzie, którzy potrafią zaburzyć ten ideał.
I tak właśnie się stało.
Aktualnie jestem na etapie dogłębnych rozmów z nauczycielami.
Jedna sytuacja, która mocno mnie i męża zaniepokoiła.
Osoba, która nie potrafi radzić sobie z emocjami dziecka.
Analizuję sytuację tak poważnie, wszystkie za i przeciw.
Moje dziecko kontra Pani – młoda opiekunka.
Za brak dyscypliny.
Karać nie karać, jak uspokoić dziecko w płaczu.
Czy tylko słowem – „uspokój się to porozmawiamy”.
Czy powodować, aby płakało, krzyczało, ze złości mówiło różne słowa, nie zawsze najmilsze.
I tak przez dłuższy czas – może 30 min, może więcej.
Co powinna zrobić wykształcona opiekunka dzieci?
Może zapisywać wszystkie słowa dziecka, kiedy ono krzyczy?
Czy tak powinna?

Macie pomysł jak sobie z tym poradzić.
Więcej napiszę kolejnym razem, bo jeszcze jestem w emocjach.

Jakie Wy macie doświadczenia z przedszkolami?
Jak wybieracie to idealne dla swojego dziecka?

podpis

Reklamy