Mój przedszkolak

Początek września, przedszkole. Już tylko tydzień dzieli nas od rozpoczęcia roku przedszkolnego, wyjątkowego dla dziecka czasu, a dla rodziców niezwykle wzruszającego i ważnego. 
Jednak nie dla nas już taki wyjątkowy.

 

Mój 4 latek doskonale wie co to przedszkole. Od września będzie to kolejny rok przedszkolaka, pisałam już o naszej edukacji 3-latka oraz o faktach dotyczących przedszkolaków. Wiktorek poznał już smak zabawy z rówieśnikami, smak wyjazdów, spacerów, wspólnego malowania, śpiewu, wierszyków, śniadanka, obiadku wśród swoich kolegów i koleżanek, uśmiechów, przyjaźni i ogromu emocji.
Mój 4 latek jest już wprawionym w bojach mądrym przedszkolakiem, który doskonale wie, że czas w przedszkolu jest dla niego do zabawy, nauki i wspólnych dobrych chwil ze swoimi rówieśnikami. Wiktorek doskonale wie, że kiedy on idzie bawić się w przedszkolu, to mama i tata idą do pracy zarabiać pieniążki … na jego zabawki i przyjemności 😉
Po za tym dobrze wie, że praca jest niezbędna człowiekowi do rozwoju, bo ona daje nam bardzo często wiele radości, a po za tym nieustający rozwój bez którego nic się nie zmienia i nie bylibyśmy tym kim jesteśmy. 

2

W przedszkolu dziecko spotyka dzieci z różnych rodzin, nie mamy wpływu na to kogo tam spotyka, z kim się zaprzyjaźni, od kogo nauczy się tych lepszych i gorszych zabaw, jakie pozna dzięki nim bajki, czy są rzeczywiście dobre czy złe. W zupełnie inne środowisko oddajemy nasze dziecko, by w poczuciu bezpieczeństwa spędziło większą część dnia. 
Martwimy się czy dziecku jest dobrze, czy jest bezpieczne, czy niczego mu nie brakuje, czy sobie poradzi.
Nie mamy wpływu na kilka kwestii, ale mamy jednak wpływ na to co my dziecku przekażemy i jakie wartości będzie sobą reprezentowało.

Poradzi sobie z pewnością, nauczy się kreatywności, przebywanie w towarzystwie innych dzieci nauczy go również współpracy, dyscypliny, samodzielności. Przedszkole nauczy go wiele dobrego i wykształci w nim chęć do dalszej edukacji, która jest naprawdę przyjemna. 

przedszkole

Kochani rodzice rozpoczyna się naprawdę fajny okres w życiu naszych dzieci, nie bójmy się dać dziecku tej przestrzeni, zdecydowanie kontrolujmy ten czas, miejsce i osoby, które opiekują się naszymi dziećmi, ale uwierzmy, że źle im nie będzie. Wiem co mówię, bo mój 4 latek swoją edukację przedszkolno-żłobkową ma już w liczbie 3 lat. Sama już w to uwierzyć nie mogę, że to tyle już zleciało. Pierwszy raz poszedł do żłobka w wieku 14 m-cy. Początkowo jedynie na 2-3 godzinki, by stopniowo zwiększać do 5 h. Teraz jest już  pełnym energii, niezwykle towarzyskim i bardzo mądrym 4-letnim chłopcem, dla którego przedszkole jest czystą przyjemnością. Co nie zmienia faktu, że lubi czasem mówić z rana „Mamusiu a dzisiaj mamy wolne ;)”. 

Kochany Wiktorku w piątek robimy sobie wolne 😉

 

.
PS. Tak naprawdę jest to również dla nas wyjątkowy okres, ale zupełnie pod innym względem niż rodziców, którzy po raz pierwszy przyprowadzają swoje maluszki na pierwsze zajęcia. My znamy już smaki p-kolnego życia, wiemy co fajne, gdzie co i jak i jestem dumna każdego dnia z mojego syna, że na tak mądrego chłopca rośnie. Uwielbiam te nasze wspólne rozmowy w trakcie godzinnej jazdy samochodem właśnie do pracy i p-kola.
Wiktorek chodzi do przedszkola językowego, więc mam nadzieję, że w tym roku to nas będzie edukować 😉 ponadto naprawdę dobre przedszkole można wybrać czasem nawet przypadkiem. Poniekąd, to chyba samo ono nas też znajduje. Tak było z naszym, które jest blisko mojej pracy, językowe i zgodne z metodą montessori. Same plusy. 

cropped-podpis3.png

Advertisements