Letnia beztroska

Uwielbiam ten czas letniej beztroski, czasu wolnego, podróży, wakacji.
Taki czas jest niezwykle potrzebny na regeneracje po długich dniach spędzanych w pracy oraz samochodzie (dojazd do pracy wszak też troszkę trwa). Troszkę nas nie było na blogu, ale czas najwyższy znów się tu pojawić. Już zapomniałam jaką frajdę sprawia mi pisanie i dzielenie się z Wami fajnymi chwilami. A tych ostatnio troszkę było.

W piątek mieliśmy 5 rocznicę ślubu. Wspomnienia z przed roku. Oj leci nam ten czas.
Niedziela należała do Wiktorka, naszego 4-latka. Była podróż do Buska Zdroju, tort od Babci Joli i dużo czasu spędzonego na świeżym powietrzu, uwielbiamy zawsze spacery po buskim Parku Zdrojowym z pysznymi lodami w ręku i tak słoneczną pogodą jaka właśnie była. Wiktorek spędził również czas na zabawach z siostrami ciotecznymi Karolinką oraz Natalką. To się nazywa letnia beztroska.
Nasz kochany syn już jest taki duży, a jeszcze niedawno bawiliśmy się na urodzinach naszego 3-latka.

W czerwcu też minął rok, od kiedy otrzymałam prawo jazdy, jeżdżąc około 70 km dziennie zostałam prawdziwym kierowcą, a pamiętam mój pierwszy raz za kierownicą samochodu.

W najbliższych dniach odpoczywamy i zaczynamy w pełni naszą letnią beztroskę.
Skoro nie było nas tu dłuższy czas to przedstawiam kilka zdjęć, co też u nas się działo.

DSC_1371DSC_1375

DSC_1378

DSC_1383

DSC_1453

DSC_1454

DSC_1456

DSC_1458

DSC_1463

DSC_1470

DSC_1486

DSC_1496

DSC_1503

DSC_1509

DSC_1514

DSC_1517

DSC_1532

DSC_1540

DSC_1589

DSC_1587

DSC_1570

DSC_1571

DSC_1573

 PS. A 20 lipca widzimy się na ETNOmanii w Wygiełzowie.

 

podpis

Advertisements