Film na weekend z Irlandią w tle

W trakcie trwającego długiego weekendu (no przecież 3 dni) można wreszcie nadrobić wiele zaległości – spędzanie czasu z rodziną, spacerowanie, wyjazdy, zabawy, czytanie, czy też oglądanie tv, na które w ciągu tygodnia jakoś tak nie ma w ogóle czasu. Co prawda dzięki temu nie wiem, o tych wszystkich nieszczęściach z wiadomości – tak w gruncie rzeczy za wiele nie zmieniających w moim życiu. Hmmm czy wiecie ile w wiadomościach jest pozytywnych informacji … coś mi się wydaje, że zdecydowanie mniej niż być powinno.
Wracając jednak do filmowych propozycji na weekend polecam Wam dziewczyny coś z Irlandią w tle, a jak już tak przyjemne tło, to będzie też romantycznie, lubicie prawda … Kobiety przecież w większości kochają romantyczne filmy, ja oczywiście do nich też należę, a co – to jest przyjemne kochaną i adorowaną być.

Na początek fantastyczny PS. Kocham Cię  – wielka miłość, doskonała sceneria Irlandii, piękni aktorzy, wiele emocji, bardzo różnych emocji – wszystko się tu zgadza. Bardzo lubię ten film, można się rozmarzyć.
Ciekawy jest też motyw mężczyzn … dowiecie się, że ponoć tego idealnego można znaleźć jedynie w Irlandii, hmmm bardzo interesujące. Też tak uważacie?
P-S--I-Love-You
Holly i Gerry kochają się na zabój. To miłość od pierwszego wrażenia, chociaż w pierwszych sekundach filmu raczej się o tym nie dowiecie – zaczekajcie jednak na najlepsze, bo pomimo kłótni kochali się nad życie. Zastanawiający film nad sensem życia w miłości, bez niej bowiem życie traci sens, czasem warto pamiętać o tym kogo mamy obok siebie i doceniać każdą chwilę. Najciekawszą rzeczą są tu też tajemnicze listy … dzięki nim będzie się tu działo.
Występ karaoke zarówno Gerr’ego jak i Holly boski – pośmiejecie się.
Więcej nie powiem, dla tych którzy nie widzieli. Pokaże jednak zdjęcia, bo to zachęci z pewnością.

fondosdepeliculasromanticas.com-1608
Wszystkie emocje świata można w tym filmie zobaczyć – miłość, radość, smutek, rozpacz, przyjaźń …

„Spotkanie kogoś, kogo pokocha się z wzajemnością, jest wspaniałym uczuciem. Ale spotkanie bratniej duszy jest uczuciem chyba jeszcze wspanialszym. Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy tobie zawsze, bez względu na wszystko. Podobno nic nie trwa wiecznie, ale (…) czasami miłość trwa nawet wtedy, kiedy ukochana osoba odejdzie.”

ps_i_love_you_movie_photos105843.1

28223_5

fondosdepeliculasromanticas.com-1569
Są też przyjaciółki, takie prawdziwe, co to pomogą i pocieszą kiedy jest taka potrzeba. Zabawne i przeurocze, z którymi wyjazdy z pewnością nie będą należały do nudnych.

105844.1

109437.1
Są też przystojni mężczyźni – Irlandczycy – no powiedzmy, bo jedynie na potrzeby filmu takimi się stali. Tak naprawdę jeden urodzony w Szkocji, a drugi Amerykanin, ze Seattle w USA.
Za kilka dni (13.11) Gerard Butler filmowy Gerry obchodzi urodziny – sto lat zatem życzę.

Gerry
g-46
Mam nadzieję, że troszkę zachęciłam do obejrzenia tego filmu, ja go uwielbiam, tak optymistycznie nastraja mnie ta wielka miłość i ciekawe, słodkie zakończenie.
Polecam PS. Kocham Cię.


Irlandia

*

Drugą „Irlandzką” propozycją jest film Oświadczyny po Irlandzku.
Zupełnie inna historia o miłości – Amerykanka Anna jest zakochana i z niecierpliwością czeka na oświadczyny Jeremiego, który zwleka z wręczeniem kobiecie pierścionka. Ale … może to zmienić sama, według przesądu 29 lutego w Irlandii kobieta może oświadczyć się mężczyźnie i ich związek będzie zawsze pełen szczęścia. Tak się składa, że Jeremy akurat w tym terminie będąc na zjeździe lekarzy przebywa w Irlandii. Czy zatem będą oświadczyny? Okazuje się, że nie będzie to takie łatwe, bowiem od samego początku podróży spotykają Annę nieprzewidziane sytuacje utrudniające zjawienie się w Irlandii na czas. Czy Anna, elegancka kobieta sukcesu w butach za 600 dolarów i z torbą od Louisa Vuittona dotrze planowanego dnia do kraju pełnego przesądów? Jakie trudności napotka i kto stanie na jej drodze?

leap_year04
Uwielbiam takie romantyczne scenariusze, a Irlandia tak jak w poprzednim filmie jest tu pokazana w tak fantastyczny sposób, że chciałabym ją odwiedzić. Zdecydowanie bardziej podoba mi się takie tło niż te amerykańskie produkcje, bo ja po prostu kocham naturę, Europejską naturę … co prawda nie widziałam za bardzo tej z amerykańskiego kontynentu, więc może stąd to uprzedzenie.
Ten film też spowoduje, że pomyślicie co jest w życiu ważne. Chyba, że tylko ja jestem jakaś inna i z każdego filmu wyniosę coś zastanawiającego i optymistycznego.

Okazuje się, że od odważnie podjętej decyzji czasem bardzo wiele zależy – na przykład być czy nie być właśnie z nim – przecież to decyzja jakby nie patrzeć na całe życie być powinna. Zabawne sytuacje w filmie są świetne i ten wyluzowany Irlandczyk Declan, to on tu namiesza. Według mnie bardzo dobrze namieszał. Grający Declan’a Matthew Goode to prawdziwy brytyjczyk, urodzony w Exeter. No prawie Irlandzcyk, jak w poprzednim filmie, jednak Ci europejscy mężczyźni mają urok osobisty.
65129.big

65128.big

7876fb4060cb41362d097804456757d8b5665fdb_8

7876fb4060cb41362d097804456757d8b5665fdb_3

65117.big

65133.big
65134.big

65136.big
Polecam oba filmy – za optymizm, za przestrzenie jakie można obejrzeć w Irlandii, za romantyzm i historię o miłości, która potrafi rozbawić, zastanowić i wzruszyć. Ja uwielbiam oba filmy, zastanawiam się, który bardziej, wybrać jednak mi trudno, każdy bowiem ma ciekawą, chociaż przewidywalną fabułę. Jednak to PS. I love you zobaczyłam już 3-krotnie, to chyba coś znaczy.

Lubisz takie propozycje filmowe?
Czy znasz jeszcze inne romantyczne z Irlandią w tle?

podpis Optymistyczna

Advertisements