BAM – Bloggers and Authors Meet up

Kraków po raz trzeci w tym miesiącu. Sobotnie spotkanie Mam blogujących czyli Bloggers and Authors Meet up przyniosło tyle pozytywnej energii, tyle fantastycznych relacji, że długo jeszcze będę wspominać ten twórczy czas.
Niesamowite są tego typu spotkania, można wreszcie się zobaczyć, poznać, pośmiać, porozmawiać, dotknąć – tych relacji w świecie rzeczywistym nikt nam nie odbierze, nikt takich spotkań też nie opisze, jak nasze własne luźne rozmowy.
Tym razem relację z tego wydarzenia zacznę jednak od najważniejszych emocji – czyli naszych wspólnych rozmów. Nie mogę się powstrzymać, by od tego nie rozpocząć.

DSC_5096

Uwielbiam takie spotkania, uwielbiam inspirujących, kreatywnych ludzi – do takich ciągnie mnie najbardziej. Edyta z Life Skills Academy zorganizowała fantastyczne spotkanie mam z wielu miejsc z Polski – Gdańsk, Lublin, Łódź, Warszawa, śląsk, okolice Krakowa. Dziewczyny to niesamowite, że kilometry nie mają znaczenia – bardzo dobrze, bo jak można się spotkać, gdybyśmy się ograniczały odległością.
Spotkanie było o tyle fajne, że było bardzo rodzinne, a to ze względu, iż były tam nasze całe rodziny – dzieci i mężowie. To była interakcja całych naszych rodzin, bo i dzieci mogły troszkę wspólnie popsocić i mężowie porozmawiać, a my mogłyśmy się tym dniem nacieszyć.
Jeśli chodzi o Edytę to jestem Tobie bardzo wdzięczna za organizację i za to że mogłam Ciebie poznać – nie tak dawno bowiem trafiłam do Ciebie na bloga i zanim Ciebie jeszcze poznałam mogłam przeprowadzić z Tobą wywiad o byciu przedsiębiorczą Mamą – przypominam nasz Let’s talk. Wiedziałam, że jesteś osobą, która warto poznać.

Poznałam wreszcie Monikę – Tekstualną, którą miałabym okazję spotkać już w Warszawie na spotkaniu, które współorganizowała, ale wtedy się nie udało. Wiedziałam jednak, że ten dzień i tak się wydarzy. Chyba właśnie do Moniki miałam największą tremę, aby porozmawiać – jesteś fantastyczną osobą, a to, że jesteś taka kreatywna tym bardziej mnie w tym utwierdza. Ciesze się, że Was poznałam – bo również Inkę i Tatowego Marka. Czytam Was i jestem pod wrażeniem Waszego zaangarożania i kreatywności. Trójmiejskie blogi to fantastyczne miejsce na mapie Polski. Muszę tam do Was zawitać koniecznie.

DSC_5105

Byłam ciekawa również Basi – Taste of life, równie kreatywnej osoby, która przygotowała dla każdej z Mam piękne organizery blogującej mamy, jako że Fabryka Prezencika jest jej dziełem. Dziękuję, jest śliczny – w żółtym optymistycznym kolorze. Hmmm właśnie pomyślałam, że jakikolwiek kolor bym nie miała – byłby dla mnie  … optymistyczny. A Twój uroczy syn Marcin, który mnie nóżką zaczepiał jest przesłodki – mały uwodziciel. Mój mąż też Marcin – więc coś w tym jest – uwodziciele. Na pożegnanie Wiktorek z Michałem sobie piątkę przybili – rówieśnicy nasi, może więc uda nam się jeszcze kiedyś spotkać. Z pewnością.

DSC_5133

W naszych Organizerach od Basi teraz możemy spisywać pojawiające się fantastyczne pomysły na wpisy, ale nie tylko – ja zaczęłam od wpisów Mam ze spotkania – na pamiatkę tego spotkania.

DSC_5073

Bardzo się cieszę na poznanie Marceli z Babytesterki, którą miałam co prawda okazję spotkać już 7 września na Spotkaniu Mam Blogerek, ale okazji do rozmowy jakoś tam nie było, podobnie z Olą z Mini Mini. Wreszcie miałyśmy wiele czasu na rozmowy o byciu przedsiębiorczą kobietą, o życiu i dzieciach. To, że Mama-bloguje wiemy wszystkie, ale poznanie Wioli było fantastyczne, jeśli może próbuje pomóc każdemu – bardzo to fajne, nie każdy tak ma niestety.
Bardzo się cieszę na poznanie Agaty, z którą niezwykle fajnie się rozmawiało, musimy to jeszcze powtórzyć, podobnie z Iloną, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła jak powiedziała, że chciała mnie właśnie poznać. To było baaaardzo miłe. Z Leną z Pozytywnego Rodzicielstwa bardzo ciekawie się rozmawiało, jest niezwykle interesującą osobą, mamą z dobrą wiedzą o masażu niemowląt. Fajne, piękne Mamy to Kasia Cacynka i Gina czyli mamusima, z którymi udało mi się również ciekawie porozmawiać. Ciepło i serdecznie porozmawiałam również z Elą, która te Chwile Macierzyństwa spędziła na rękach ze swoją córeczką, Jedynie z Mamą z Warszawy z My every day life nie udało się za bardzo porozmawiać. Za to z Magdą z Ciepełkowa opowiedziałyśmy sobie świetną bajkę o mięciutkim misiu, który lubił dobrze zjeść. Układania tych bajek nauczył nas na warsztatach improwizujacy Michał wraz z asystentką Martą z Kominowa. I jak tu nie wierzyć w bajki, które sobie możemy poukładać. O bajkach też było … bajkach Andrzeja Żubryckiego – miałam szczęście i udało mi się również jedną wygrać.

DSC_5106

DSC_5125

DSC_5146

DSC_5171

DSC_5182

DSC_5221

Warsztaty czyli co dla nas w blogowaniu równie ważne

Pierwsze prowadziła Ewa Woch-Dolewska, „NieBezpieczne związki – o czym warto wiedzieć dzieląc się prywatnością w sieci.” Szkoda, że całek prezentacji nie zobaczyłam (spóźniłam się), ale dowiedziałam się i tak wiele. Jak ważne jest bezpieczeństwo w sieci, było o tym jakie zagrożenia niesie za sobą udostępnianie zdjęć i uświadomiło znaną prawdę – zdjęcia wrzucone w sieć pozostaną tam przez naprawdę wiele lat, także warto przemyśleć zanim się coś umieści.
Bardzo się cieszę również na sympatyczną rozmowę z Ewą, która ujęła mnie wieloma rzeczami, słowami. Bardzo miło było poznać i tym bardziej będę odwiedzać Tatento, które już dobrze znam.

DSC_5107

Druga prezentacja była bardzo kreatywna. Ale nie mogło być przecież inaczej – prowadził ją bowiem trener improwizacji Michał Mącznik. Michał Mącznik. Na początek zrobił z nami … taram i już było wiele śmiechu, improwizacja dawała również możliwości opowiadania bajek i dostałyśmy śliczne prezenty w postaci żabki. To były ciekawe warsztaty, pokazujące, że trzeba się otworzyć, bo to pomaga w wielu kwestiach życia. Na codzień spotykamy się z wieloma sytuacjami, w których improwizacja jest nam niezbędna do funkcjonowania. Po bardzo praktyczne informacje odsyłam na bloga Praktyczna Improwizacja.

DSC_5143

DSC_5162

Fantastyczne spotkanie, z którego wyniosłam bardzo wiele dobrego – wiedza na temat bezpieczeństwa w sieci, kreatywnej improwizacji, która również przydaje się do blogowania, ale najpiękniejsze są relacje z ludźmi – z przecudownymi mamami, które potrafią naładować energetycznie jak rakieta atomowa.
Dziękuję serdecznie za spotkanie i zdjęcia – Cacynce za zdjęcia dziękuję.

podpis

 

Reklamy