Rozgrzewająca zupa dyniowa

DSC_9074
Przepyszna, bardzo aromatyczna i rozgrzewająca zupa dyniowa, w mojej wersji zmiksowana na puszysty krem – uwielbiam w takiej wersji zupy. Moja doskonała, a teraz tym bardziej idealna na chłodne, a wręcz zimne wieczory.
Obok dyni w te jesienne dni nigdy nie mogę przejść obojętnie, a zazwyczaj … przejechać. Kilka razy jeżdżąc z małopolski na świętokrzyskie tereny jedziemy przez istne zagłębie dyni. Jest wszędzie, w co drugim domu przy ulicy jest pomarańczowo od tego warzywa. Nigdy się temu nie mogę nadziwić skąd tam tyle tych dyn i nigdy nie możemy przejechać obojętnie. W poprzednim roku też nie mogliśmy się nadziwić i nie kupić – zobaczcie w roli głównej dynia. Papryczki też kupiliśmy – ostre są.
Tym razem kupiliśmy 3 dynie duże, z których Wiktorek powiedział, że zrobi „buźki” na halloween.

DSC_9078DSC_9088

DSC_9086

A oto i mój przepis na dyniowy krem.

Składniki:

– 1-1,5 kg dyni
– 2 cebule
– 3 ząbki czosnku
– masło lub olej do podsmażenia
– przyprawy, zioła prowansalskie
– sól, pieprz
– 1-2 łyżeczki imbiru

– bulion warzywny (2-3 marchewki, pietruszka, cebulka)
– jogurt naturalny

Na patelni na masełku wrzucić pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę i czosnek. Następnie dodać na patelni pokrojoną w kostkę dynię. Smażyć około 7 min, następnie całość dodać do wcześniej przygotowany bulionu warzywnego i gotować pod przykryciem do miękkości, czyli około 40 minut. Tak przygotowaną zupę zmiksować na gładki krem.
Gotową zupę nakładać na talerze, dodać jedynie jogurtowy kleksik i mamy pyszną rozgrzewająca zupę. Na przeziębienia jak znalazł.
To doskonała zupa na jesienne dni, tym bardziej, że to właśnie teraz jest czas dyni.

Smacznego!

DSC_9089

PS. Spojrzałam na wpis w poprzedniego roku i tam zupa dyniowa wygląda jeszcze bardziej apetycznie.
Ale była bez imbiru, więc nie tak bardzo rozgrzewająca jak ta aktualna.

Lubicie zupę dyniową?
Co jeszcze robicie z dyni?

podpis

Advertisements