Tak to się właśnie zaczęło …

… zupełnie zwyczajnie, pod wpływem impulsu.

Starting-Line

Wyjątkowo szybko zleciały dla mnie te 2 lata – tak, to już drugi rok mojego optymistycznego pisania.
Niesamowite – pierwszy wpis na blogu umieściłam właśnie w sierpniu, 24 dokładnie, że niby najwyższy czas zacząć – to był impuls, od którego wszystko się właśnie zaczęło.
Więc rozpoczęłam swoją nową drogę i potem chwila przerwy (może jednak nie tak łatwo o ten kolejny wpis – już nie pamiętam jak to było) – i tak w przeciągu pierwszego roku było około 30 wpisów – szału nie ma.
W sumie to pierwszy rok był tylko dla mnie i najbliższych – ot taki pomysł, aby zatrzymać najpiękniejszych chwile z życia naszej rodziny, a że zawsze lubiłam pisać, czytać i taka Wolna Europa (radio) ze mnie była. To był to najlepszy ze sposobów, aby sobie tu rozpocząć pasjonującą działalność pisarsko-fotograficzno-emocjonalną. Dla mnie to niesamowita frajda była, a jak zaczęły się pierwsze komentarze to dopiero poczułam klimat. Dziękuję za nie bardzo.

dluga-droga

W dzisiejszych czasach każdy chce się gdzieś pokazać, każdy zakłada bloga, chce pisać, udostępniać i być rozpoznawalny.
Mamy tysiące blogów i ponoć co kilka sekund powstają nowe.
Co nie zmienia faktów, że jest wiele fantastycznych, pasjonujących, mądrych blogów – które potrafią inspirować, uczyć i dają możliwości by się spotkać już nie online, ale w rzeczywistości.
Jedno takie spotkanie „zaliczyłam” i poznałam tego ponoć najważniejszego i najstraszniejszego. Okazał się świetnym człowiekiem, chociaż co mogę powiedzieć po 2-3 zamienionych z nim zdaniach. Ciekawe doświadczenie wreszcie spotkać się i porozmawiać. Poznałam tam również inne osoby, z którymi poniekąd mam teraz kontakt. Pisałam o nich przy relacji ze spotkania o sztuce blogowania i chociaż nie spotkałam w tym dniu Jessie Ware, to było warto spędzić ten czas na uczelni z nimi. Po tym wydarzeniu było kolejne – dostałam zaproszenie do Marii z bloga oczekując tym razem na Rodzinne Spotkanie – ale nie udało się technicznie i niestety nie poznałam tych fantastycznych dziewczyn. Jednak nasza znajomość online trwa do dziś. Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę Marysiu.

projekt szczęście

Spotkań ciąg dalszy …
O spotkaniach w rzeczywistym świecie również tu niedługo u mnie będzie, bo wrzesień wydaje się, wróć – będzie niesamowity pod tym względem. I bardzo się z tego cieszę.

Rozpocznie się od Spotkania Mam Blogerek, przez ciekawe warsztaty i spotkania zainicjowane przez pasjonatkę psychologii i zdrowej żywności Edytę – a mowa o BAM – Bloggers and Authors Meet up oraz BAM dla mam. Tym razem owocnie w „moim” magicznym Krakowie.

Bo początek blogowania może być różny – pisze o tym Edyta z Life Skills Akademy.
Tak właśnie jest.

Jeśli piszesz to jak było z Twoim początkiem blogowania?
Jakie jest Twoje blogowanie?

*

Ja tym czasem przygotuję relację z naszego niedzielnego spacerku po Wadowicach.
(wkrótce na blogu)

DSC_8827

podpis

Reklamy