Mój prawie trzylatek

To, że jest kochany, niesamowity, mądry, samodzielny i bardzo komunikatywny nie podlega dyskusji. Mój prawie trzylatek jest dla nas wyjątkowy. Często mówi, że kocha rodziców, mówi „wy jesteście moi rodzice” i nas przytula. Jest pieszczochem.

leśne pozowanie

Jak na trzylatka Wiktorek jest bardzo pogodnym i ciekawskim chłopczykiem, dla którego eksplorowanie świata to wielka fascynacja, chce wszystkiego się dowiadywać, zobaczyć i dotknąć. Czasem to jest aż za bardzo jest ciekawski i psotny.
Uwielbia plac zabaw, na którym wykazuje się sprytem, skacze, biega i wspina się jak niejeden starszak.
Na swoim biegowym rowerku jeździ niczym błyskawica.
Nasz trzylatek zdumiewa swoim słownictwem i sprawnością.
DSC_7262
Samodzielne ubieranie – tak.
Próbuje, wie co i gdzie, na jakie części ciała zakłada się poszczególne elementy garderoby i naprawdę dobrze mu idzie. Oczywiście jeszcze wszystko przed nami, ale próbować trzeba, bo kiedy dziecko ma się nauczyć jak nie teraz.
Mój trzylatek wie, że rodzice pracują i on wtedy idzie do żłobka, aby się fajnie bawić. Czasami mówi „Mama jestem już duży, zobacz jak urosłem.”
Po wczorajszym dniu w żłobku dał mi kwiatuszka z papieru i powiedział mi wierszyk:
*
                                     „Mamo, mamo coś Ci dam, jedno serce, … coś Ci dam”
z mamą
To było takie zabawne, powiedział wierszyk tylko dla mnie, zapomniał tylko z środka małej jego części.
Po za tym Wiktorek uwielbia bawić się słownictwem, chętnie recytuje nam krótkie wierszyki, a zna ich już naprawdę wiele.
*
Pytania ?
Wiktorek uwielbia … zadawać pytania.
Kiedyś jak myślałam o tym kiedy to się właśnie zacznie i jak to z tymi pytaniami jest i czy to takie straszne jak to wiele osób mówiło, że jest. Nie jest. Pytania dziecka pokazują jak ono pragnie wiedzy, jak chce się uczyć i wiedzieć co do czego i dlaczego.
Najzabawniejsze i te najtrudniejsze pytania chyba jeszcze przede mną.
*
Taki jest mój prawie trzylatek.
Advertisements