… taki będzie cały rok

Mówi się, że jaki jest dzień wigilii … taki będzie cały kolejny rok.
Słyszeliście kiedyś takie zdanie ?

Bo ja słyszałam i czasem nawet w to wierzę. Zwłaszcza jak się w tym dniu fajnie dzieje.
Zatem mój 2013 będzie z pewnością bardzo dobry, no może po za tym przeziębieniem, które nie chce ode mnie i moich najbliższych odejść. Ale tego co „gorsze” może lepiej nie wspominać.
Pomyślałam sobie, że skoro 24 grudnia miałam swoją jazdę samochodem to będzie znaczyło, że w 2013 roku będę jeździła już autem, czyli zdam oczywiście mój egzamin – mój pierwszy termin 14 styczeń.  Dobrze byłoby zdać od razu, bo fajnie się jeździ, chociaż nie powiem, żebym była w tej jeździe za odważna i przekonująca. Jeszcze. Co prawda to przecież początek – dopiero 30 godzin jazdy za mną. Chyba chciałabym Was o coś prosić … Trzymajcie za mnie kciuki tego 14 stycznia 🙂
Drugą miłą rzeczą było w dniu wigilii to że byłam też w księgarni, a miejsce pełne książek robi na mnie wrażenie – uwielbiam.
Kiedyś będę miała taki pełny książek pokój, w którym na wygodnych fotelach siądziemy z rodzinką i w spokoju sobie poczytamy.
n
Już sprawdza się z księgarnią, bo prawie codziennie do takiej jednej przyjaznej zaglądam i coś tam zakupuję.

Były też miła przesyłka, która przyniosła za sobą również nowe być może znajomości. Jakiś czas temu Grażyna z Carry i kurkuma zaproponowała wspólne robienie prezentów. Zgłosiłam się i tak mogłam poznać kolejne blogujące Mamy. Tak poznałam Mamę Filipka z Jest Nowe Życie.To był naprawdę interesujący pomysł. Nie wiem jeszcze jak innym Mamą, ale mi spodobał się bardzo. Chociaż ja troszkę zapomniałam o terminach … ale mam nadzieje, że liczy się najbardziej sam fakt pamięci i poznania siebie 😉 Poznałam również Natalię i Kate. Połączyły nas te przesyłki, więc znaczyć to może nowe znajomości. Super. Miło Was poznać, a pomysłodawczyni gratuluję. Za rok powtarzamy !!!

Najważniejsze jednak w tym dniu być blisko rodziny – tej najbliższej, aby stworzyć taką atmosferę, która cieszyć nas będzie gdziekolwiek byśmy byli. Czy właśnie tak czuliście się tego dnia?
Słuchaliśmy w świątecznym dniu.
1
My tak, bo stworzyliśmy sobie nasz cudowny klimat wśród choinki z prezentami, wyjątkowych dań i nas samych pięknie ubranych.

Przygotowaliśmy pyszności na nasz wigilijny stół, no chociaż troszkę późno zasiedliśmy do kolacji, dziecko usnęło przed złożeniem życzeń, ale było bardzo bardzo miło. A jak już Wiktorek się wyspał połamał się z nami opłatkiem i zajrzał pod choinkę, potem już tylko zabawa.
NASZE ŚWIĘTA 2012

Jeśli chodzi o wróżby wigilijne to o dziwno jest ich tak wiele, że nie sposób we wszystkie uwierzyć.
Ciekawa jestem czy ktoś z Was w jakieś wierzy ?

Advertisements