Jak nie poznałam Jessie Ware?

Piątek – 16 listopad – Warszawa – Jessie Ware – koncert – a jednak … kominek.

*
Nie spędziłam tego wieczoru z Wildest Moments, a może jednak spędziłam ?
Spędziłam … na szkoleniu.


A JA, właśnie tam, w Warszawie … a jednak nie poznałam tej rewelacyjnej piosenkarki, nie posłuchałam jej głosu i tych piosenek, które ostatnio tak mnie zachwycają i wzruszają – sami zobaczcie i posłuchajcie Wildest Moments, Running czy 110 %. 
Przypadkiem dowiedziałam się, że właśnie w dniu, kiedy jestem w Warszawie będzie i ona, ale wybrałam jednak pasję.

Ten dzień należał jednak do wyjątkowych – nie wiedziałam nawet.
Polecam takie wydarzenia dla ludzi, którzy chcą się rozwijać – warto.
Byłam na warszawskiej uczelni SGGW.

Organizator – świetne COGITORS, świetni organizatorzy.
Szkolenie. Wykład. 
„Wykładający temat” okazał się niezwykle miłym, sympatycznym i przyjaznym człowiekiem z taką niesamowitą CHARYZMĄ. Przekazał konkretne, tematyczne informacje  – chciał pomóc każdemu z chętnych do przyjęcia tej pomocy, chyba wszystkim chciał pomóc. Skorzystałam i pytałam, pytałam, słuchałam 😉
Pierwszy raz spotkałam, chociaż od jakiegoś czasu czytałam i podziwiam profesjonalizm. Ale przecież uczyć należy się od najlepszych, dlatego warto było tam być.

Myślałam, że nie będzie tak sympatycznie, … nie tego się spodziewałam.
Jestem rozczarowana – moimi wyobrażeniami – ale … dobrze, że tak pozytywnie.
Z pewnością utwierdziłam się w fakcie, iż media zmieniają wizerunek i rzeczywistość, która jest zupełnie, albo chociaż trochę inna. Była inna – świetna.
Ale przecież, aby się przekonać jaki jest rzeczywiście Tom Cruise chyba jednak należałoby go poznać osobiście. A myślicie, że mi się to uda? Tak. Jeśli tylko tego będę chciała – bo wszystko można.

Rozwiązaniem zagadki jest nie ktoś inny jak znany już KOMINEK – charyzmatyczna osobowość, człowiek HOT w blogosferze.

Byliście?

Advertisements