W roli głównej, czyli dynia listopadową porą.

Listopad i jesienny czas kojarzy się z dyniowym szaleństwem – niedawno Halloween, oczywiście w którym nie mogło już zabraknąć tego to warzywa – jest ono bowiem wyjątkowo wykorzystywane w tym okresie. Chyba dobrze – bo rewelacyjnie komponuje się kolorystycznie z jesiennym otoczeniem.

Kilka tygodni temu przejeżdżaliśmy gdzieś w okolicach Krakowa i na taką oto dyniową miejscowość natrafiliśmy. Dyni na przydrożnych stoiskach było bardzo wiele. Nie mogliśmy nie zareagować na te pomarańczowe piękności. Oczywiście zakupiliśmy jedną ponad 6 kilogramową, bo zamarzyła nam się zupa dyniowa. Robiliśmy w poprzednim roku i mąż  tak ją doprawił, że była przepyszna. Wiktorkowi smakowała bardzo bardzo. W tym roku powtórzymy sukces kulinarny.

Nasza zupa dyniowa wyszła oczywiście pyszna. Kolor jest przepiękny, z listkiem bazylii to jak z kulinarnego journala. Nie wiem czy można przejść obojętnie obok takiej zupki – ciekawe czy już próbowałaś przepisu na takie pierwsze danie.

Zupa dyniowa jest przepyszna. W tym okresie każdy powinien jej spróbować chociaż raz.
Polecam !!!

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym jeszcze czegoś kulinarnego nie wymyśliła. Hmmm
Czy wiecie, co z dyni można jeszcze przygotować?

Z naszej dużej dyni była duża ilość miąższu, więc można było poszaleć.
Myślałam nad zrobieniem ciasta dyniowego, ale jeszcze nie spróbowałam jednak upichcić takiego deseru. Ale za to wymyśliłam sobie – tarte dyniową – była wybitna.
Szkoda tylko, że nie zdarzyłam zrobić jej zdjęcie, bo wyglądała równie pysznie jak smakowała. Dlatego właśnie jakoś tak szybko znikła.
Przepis to moja autorska kombinacja smaków i pomysłów.

Piękne te dynie – artystycznie ciekawe i inspirujące do tworzenia.

Reklamy

3 myśli na temat “W roli głównej, czyli dynia listopadową porą.

  1. Zupa dyniowa to danie, którego powinien spróbować każdy z nas, tym bardziej w czasie dyniowego sezonu ;).
    Najpyszniejszą zupę dyniową udało się mi zjeść nie tak dawno temu, była to zupa dyniowa z malinami (sama nie wpadłabym na takie połączenie). Smak naprawdę boski!
    Ciasta dyniowego jeszcze nie próbowałam, ale jestem pewna, że byłoby równie smaczne. Jak Ci się uda upichcić coś takiego to wstaw proszę zdjęcia i opis 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Uwielbiam zupę dyniową 😉
      Ciekawą opcję zaproponowałaś Gosiu – z malinami – brzmi smacznie 😉
      Postaram się zrobić też ciasto – nie jadłam jeszcze, więc sama jestem niezwykle ciekawa smaku.

  2. Hej Optymistyczna Mamo, wpadłam do Ciebie z wizytą. Skusiłaś mnie tą zupą. Przez Ciebie mam teraz ślinotok! Piękne fotki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s