Niezwykła niedziela – Centrum Helen Doron

Czas tak szybko biegnie, to każdy chyba przyzna.
Dzieci rosną niesamowicie, zmieniają się, uczą nowych rzeczy, coraz więcej mówią – z takim dwulatkiem to już naprawdę można fajnie sobie porozmawiać. Wiktorek opowiada nam już o swoich ulubionych postaciach z bajki, śpiewa piosenki np. tą o dziku z Akademii Pana Kleksa, czy też dokańcza rymowanki.

A idąc tym tropem – nauka, nowe zajęcia. To opowiemy Tobie gdzie byliśmy w niedzielę.
Ta niedziela była dla nas bardzo niezwykła, zupełnie inna niż zazwyczaj, a to wszystko z tego powodu, że byliśmy w szkole …
… w szkole, gdzie uczyliśmy się ;), tzn. Wiktorek uczył się języka angielskiego.

Jakiś czas temu Mamusia znalazła gdzieś przypadkiem informację o Centrum Helen Doron w Tychach i oczywiście umówiłam nas na lekcje pokazowe, które właśnie w niedzielę się odbywały. Było wiele dzieci już nawet kilkumiesięcznych do kilku latków.
Przywitały nas miłe Panie, zapraszając do kolorowych sal. Po przybyciu chętnych na naukę (chyba było 9 dzieci z rodzicami) rozpoczęła się pokazowa pierwsza lekcja angielskiego.
Wiktorek słuchał i patrzył, co też Pani mówi i reagował na polecenia mówione … po angielsku. Zdolny chłopczyk 😉

W świat anglojęzyczny dziecko wprowadzą filmowe przygody chłopczyka Paula, jego babci Granny Fix, z fartuszkiem pełnym niespodzianek, i zabawnego włochatego stworzonka Flupa.
*

Wszystko odbywało się w formie zabawy, był miły pluszak Flup oraz inne postacie, które wraz z prowadzącą zajęcia umożliwiały poznanie na początek kilku prostych angielskich sformułowań. „Hello I’am …” – „Hello Wiktor”, liczenie do 3 – „one, two, three”, „look at me”. Proste ćwiczenia, przedstawione w bardzo łagodny sposób, bo w trakcie zabawy. Liczyliśmy klocki do 3, patrzyliśmy przez tekturowy teleskop mówiąc „I see you”.

Było naprawdę fajnie. Niestety nie wzięliśmy aparatu na same zajęcia i nie mamy tego uwiecznionego. Po zajęciach już w domu kilka fotek zrobiliśmy.

Nauka języka angielskiego dla dzieci metoda Helen Doran jest naprawdę ciekawa i chyba należy poświęcić jej osobny wpis. Także więcej informacji opiszę już niedługo.

„Helen Doron Early English jest prostą, naturalną metodą nauczania języka angielskiego, odpowiednią dla każdego dziecka. Metoda ta sprawia, że dziecko przyswaja język obcy tak łatwo jak własny. Dzieci, które uczą się angielskiego metodą Helen Doron, mają kontakt z angielskim 14 razy w tygodniu i jedno spotkanie w tygodniu z rówieśnikami pod kierunkiem certyfikowanego nauczyciela. Metoda Helen Doron to przyswajanie języka w sposób naturalny podczas zabawy, pozytywne wzmocnienia za każdą próbę powiedzenia czegoś, czy wykazanie zrozumienia wydanego polecenia, powoduje, że dziecko czuje satysfakcję z dokonywanych postępów-a to znacznie ułatwia proces poznawania języka.”

Advertisements