Szpinak – zielona bomba witaminowa

Szpinak najczęściej kojarzy się z dzieciństwa jako zielono-brunatna gęsta zupa o mdłym smaku i nieapetycznym wyglądzie. Chociaż ja sama nie pamiętam czy rzeczywiście tym szpinakiem byłam karmiona – nie mam do niego złego stosunku, więc chyba nie koniecznie. Jak by to z tym nie było należy zmienić stereotyp o tym warzywie, bo szpinak jest bardzo zdrowy i dobrze zrobiony bardzo smaczny. A dla naszego zdrowia jest naprawdę zbawienny. Posiada ogromne wartości odżywcze i powinien często gościć w naszej diecie. Wartości odżywcze tej rośliny kryją się w liściach i tylko one są jadalne. Najlepsze są  młode liście – są nie tylko najsmaczniejsze, ale też najbardziej wartościowe.

Szpinak jest rośliną pochodzenia perskiego. Do Europy przywędrował w średniowieczu. Na rozgłos czekał bardzo długo. Pierwszy raz usłyszano o nim w XIX wieku za sprawą pielęgniarek od św. Wincentego a Paulo, które karmiły nim chorych nędzarzy, osiągając często zaskakująco dobre efekty. Do sławy szpinaku jako zdrowego warzywa przyczynił się też błąd pewnej sekretarki, która zamiast wpisać w raporcie amerykańskiego naukowca, że 100 g szpinaku zawiera 3 mg żelaza, wpisała 30. Kolejny rozgłos przyniosła mu przed II wojną światową reklama producentów amerykańskich. Już wtedy doceniano jego właściwości lecznicze.

Znalazłam nawet bardzo wielkiego miłośnika szpinaku, tak mi się zdaje, bo o szpinaku wie chyba wszystko. Zobaczcie sami TU. Poniżej przedstawiam właśnie informacje od owego szpinakowego znawcy i miłośnika.

Szpinak jest bardzo bogaty w witaminy i związki mineralne. Zawiera je prawie wszystkie: witaminę C, A, E, K, a także grupy B, wiele makro i mikroelementów, wyjątkowo dużo jodu, trochę manganu i pełno żelaza, które w nim zawarte jest łatwo przyswajalne przez organizm. Tego ostatniego jest według różnych autorów publikacji o szpinaku od 2 do 50 mg. Oto tabelki ilustrujące zawartość rozmaitych składników w popularnych naciach:

Ze szpinaku można przygotować pyszne dania, zupy czy sałatki. Popularne jest szpinakowy farsz do rolady, pierożków, tarty i naleśników, lasagne. Zdrowy i bogaty w żelazo – szpinak jest wspaniałym dodatkiem do dań głównych. Propozycji na wykorzystanie szpinaku jest bardzo wiele.

Nasza rodzinka w ostatnich dniach miała okazję na smakowanie tego warzywka – było pysznie. Oto nasze propozycje na dania ze szpinakiem.
Przygotowaliśmy szpinakowe muszelki z makaronu, innego dnia pyszną tartę.

Było naprawdę pysznie, a Wiktorek brał muszelki do ręki i się nimi zajadał.
Nie taki szpinak straszny jak o nim mówiono. Wystarczy fajnie go podać.

Tarta ze szpinakiem

Gotowa do zjedzenia 😉 mniam mniam

Podoba się Tobie taka propozycja?
Jakie dania Ty przygotowujesz ze szpinakiem?

*

CIEKAWOSTKI i FAKTY:

* Jest niskokaloryczny – to jego kolejna zaleta . W 100g to około 20kcal. Z tego powodu mogą go spożywać nawet osoby mające problemy z nadwagą. Zalety tego warzywa dostrzegają również sportowcy. Szpinak zwiększa bowiem przyrost masy mięśniowej i kondycję organizmu.

*  Zielone liście szczególnie zalecane są kobietom w ciąży. Zawarty w nich kwas foliowy zapobiega wadom układu nerwowego płodu. Ponadto chroni on przed chorobami układu krążenia.

* Nadzieja okulistyki. Białka zawarte w liściach szpinaku można wykorzystać do przywracania wzroku – twierdzą naukowcy z Departamentu Energii Oak Ridge National Laboratory.

* Zawarte w nim związki mogą zapobiegać utracie pamięci u ludzi starszych.

* Mimo, że szpinak jest prawdziwą bombą witaminową, to nie każdy może go jeść. Niestety zawiera on także sporo kwasu szczawiowego(3g/1 kg). Ten po połączeniu z wapniem tworzy nierozpuszczalny w organizmie szczawian wapnia. Dlatego szpinaku powinny unikać osoby chore na reumatyzm, artretyzm, wątrobę, choroby układu pokarmowego oraz nerki. Duża ilość żelaza może źle wpływać na osoby starsze.

* W 1933 roku dwóch rysowników, Dave i Max Fleicherowie, stworzyło postać marynarza Popeye zajadającego się liściastym przysmakiem. W samych tylko Stanach Zjednoczonych spożycie szpinaku wzrosło wtedy o 33 procent.

* W 1890 roku jeden z amerykańskich naukowców prowadził szczegółowe badania nad szpinakiem. Jego asystentka, zamiast wpisać w raporcie, że 100 gramów szpinaku zawiera 3 miligramy żelaza, pomyliła się i napisała 30. Dzięki jej niedopatrzeniu szpinak zyskał sławę nadzwyczaj zdrowego warzywa. Pamiętam jak na studiach wspominał nam o tym nasz profesor 😉

Advertisements