Jaki powiniem być chleb?

Każdego dnia zjadamy chleb, na śniadanie, w pracy kanapkę oraz na kolację. Ale czy zastanawiamy się dokładnie co jemy? Często nie zdajemy sobie sprawy jakie okropności możemy kupić w sklepach. Dlatego chyba jest to świetny moment, aby powrócić do dawnych czasów, kiedy to chleb piekło się samemu.

A oto efekty żytnio-razowego chleba upieczonego przez mojego męża, który w ostatnim czasie mocno się tym zainteresował. Oczywiście pieczony na zakwasie, który zresztą sam wyhodował.

Chleb powinien być szaro-brunatny, z pełnego ziarna, bogaty w błonnik i witaminy.

Ciekawostką jest, że statystyczny Polak zjada około 60 kg chleba rocznie, czyli w tygodniu około 2 bochenków. Hmmm piekarnie mają, więc co robić, ale czy zależy im na nas, skoro tai naturalny, pełnoziarnisty i zdrowy można tylko niekiedy znaleźć, ale za jaką cenę.

Przygotowanie: zaczyn – około 12 godzin
Czas pieczenia: godzinę – 15 min. w temp. 2300C, a kolejne 45 min w temp 2100C.

Składniki (zaczyn):
120 g zakwasu żytniego
120 g wody
120 g maki żytniej 2000

Ciasto chlebowe:
400 g mąki pszennej typ 550
300 g mąki żytniej chlebowej
ok. 420 g wody
40 g melasy z chleba świętojańskiego
ziarna słonecznika
siemię lniane
zarodki pszenne
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki oleju

Ważne: mąkę przesiać, aby była puszysta, temp. wyrastania zaczynu powyżej 250C.

Nikt nie zadba o nas, nasze dzieci lepiej niż my sami, więc wybór jest prosty
– znakomity chleb pieczmy sobie sami 😉

Wystarczy trochę cierpliwości, aby zakwas wyrósł, troszkę wiedzy co z czym połączyć i mamy naturalny pyszny chleb, a jak się rodzina nim zajada, to tylko sami wiemy.
Przepis na zakwas wg mojego męża jeszcze tu zamieszczę.

Smacznego !!!

Advertisements