Dzień Ojca – świętują Tatusiowie

Dzień Ojca – 23 czerwca 2012

Ojciec to osoba niezwykle ważna w życiu każdego dziecka, choć wciąż jego rola nie jest zbyt doceniana w naszej kulturze. Wiele osób nawet nie wie, kiedy obchodzimy w Polsce Dzień Ojca. Dla przypomnienia wszystkim roztargnionym dzieciom: święto naszych ojców czyli Dzień Taty obchodzimy co roku 23 czerwca.

Dla dziecka ważne jest, aby miało ono dobry, bliski kontakt ze swoim Tatą. Wszak tatusiowie obok mamuś są najważniejszymi osobami dla dziecka, zwłaszcza jak jest ono jeszcze maluszkiem. Dlatego Dzień Ojca, podobnie jak Dzień Matki, z największą pompą świętują maluchy. Młodsze dzieci z zapałem rysują tacie tradycyjne laurki, zaś starsze zrywają kwiaty, przygotowują przedstawienia lub pomagają mamie w wypieku pysznego ciasta.

Dzień Ojca to piękne i zarazem ważne święto. Ma ono istotny wpływ na budowanie więzi w rodzinie i społeczeństwie. Ojcowie uczą dzieci odwagi, dają pewność w życiu i tłumaczą zawiłości świata. Z ust maluchów nie raz można usłyszeć: „A mój tato powiedział, że…” – co jest niepodważalnym argumentem w każdym sporze, gdyż tato oczywiście ma zawsze rację. Dzień Ojca powinien być obchodzony co najmniej tak uroczyście jak Dzień Matki.

Z relacji dzieci wynika, że nauka z tatą bywa zabawniejsza. Oj Ci Tatusiowie, zawsze coś ciekawego wymyślą, aby zabawa była niezwykła. Tata rzadziej niż mama poucza i robi wykład, częściej udziela lekcji poglądowych, przeprowadza eksperymenty, pozwala uczyć się na własnych błędach. Tata uczy dziecko uczciwej rywalizacji („Nie pozwolę ci wygrać, jeśli będziesz próbował oszukiwać”) i sztuki przegrywania („Nie będę z tobą grał, jak będziesz tak jęczał”), pokazuje, że warto rozwijać swoje umiejętności i czasami powściągać ambicje.

U nas relacja Wiktorka z Tatusiem wygląda rewelacyjnie. Chłopaki zawsze świetnie się bawią ze sobą. Tata zabiera Wiktorka na plac zabaw, na huśtawki, na rower, wymyśla wiele atrakcji, aby maleństwo było szczęśliwe i uśmiechnięte. Co prawda na wiele pozwala, ale taki urok tych moich chłopaków, czasem wchodzą mamie na głowę.

Advertisements