Przyprawianie w diecie dziecka

Czy maluchom można przyprawiać potrawy ? Jeśli tak to czym ?
Czym przyprawiać mięso, warzywa, zupki ? Na co powinniśmy uważać ?

 Takie pytanie często nasuwa się świeżo upieczonym rodzicom, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, kiedy to są wyjątkowo przewrażliwieni na punkcie swojej małej pociechy.
Trudno sobie wyobrazić dobrą kuchnię bez przypraw, wzbogacają one bowiem aromat i smak potraw, a jednocześnie ułatwiają trawienie.
Czym zatem przyprawiać potrawy dla małego dziecka … przede wszystkim świeżymi ziołami.

Maluszek przychodząc na świat nie zna smaków: słonego, słodkiego czy też kwaśnego. Wszystko zależy od nas dorosłych, do jakich smaków przyzwyczaimy nasze dziecko, a ono samo też wybierze co mu smakuje. Musimy pamiętać, że dla malca każda potrawa to nowość, więc nie myślimy tylko o przyprawianiu.

Gotując potrawy dla maluszka należy uważać przede wszystkim na sól, którą najlepiej wyeliminować z menu dziecka, gdyż obciąża ona nerki. Maluszek je bowiem wiele produktów, które sól już zawierają, jak np. chleb, żółty ser, masło. Ilość soli jaka jest zalecania dzieciom w wieku przedszkolnym wynosi 3 gdziennie, co stanowi około pół łyżeczki, więc zapotrzebowanie z innych produktów w zupełności wystarcza. Dań dla smyka nie przyprawiaj nigdy gotowymi mieszankami, ze względu na zawartość glutaminianu sodu, który może zaszkodzić dziecku.

                                                                      babyonline.pl

Jest wiele ziół, które warto maluszkowi podać już w okresie niemowlęcym.
Dla wzbogacania smaku warto sięgnąć po „dobre” świeże przyprawy, zioła.
Możemy dodawać np.:
pietruszkę, która wzmacnia i poprawia wygląd włosów,
koper, posiadający zbawienne właściwości na przewód pokarmowy, pomaga on również przy wzdęciach, kolce, działa moczopędnie, co sprawia, że szybciej pozbywamy się szkodliwych toksyn z organizmu,
Wiecie, że jeśli do gotowanej zupki dodamy zieloną pietruszkę i koperek (ja zawsze dodaję), to dziecko łatwiej przyswoi zawarte w warzywach składniki mineralne

bazylię, zapobiega wzdęciom, działa rozkurczowo i przeciwzapalnie, a pasuje do wszystkiego: zup, mięs, rybki czy duszonych warzyw i sałatek,
czosnek, działa bakteriobójczo, można go dodać do twarożku, mięsa, warzyw, jednak dla małego smyka lepszy jest w potrawach gotowanych, wtedy jest łagodniejszy dla brzuszka
imbir, działa przeciwzapalnie.

Potrawy dla maluszków można również przyprawiać majerankiem, tymiankiem, chrzanem, goździkami, liściem laurowym. Okazuje się, że ziół i przypraw mamy duży wybór, wszystko zależy od nas, od naszych upodobań kulinarnych, a przede wszystkim od tego co posmakuje naszemu malcowi.

Wiktorek bardzo często w swoich obiadkach, zupkach otrzymuje wiele cennych świeżych przypraw. Zawsze w zupce jest koperek, pietruszka, czasem bazylia, zwłaszcza w zupie pomidorowej, ostatnimi czasy dodawaliśmy również imbir i chyba w tych przeziębieniowych momentach troszkę nam pomógł. Bardzo smakuje mu takie zdrowe przyprawianie, bo z ochotą zjada pyszne zupki i obiadki.

Możemy też podać coś na słodko:
miód, jest to co prawda silny alergen, dlatego też należy dodawać go ostrożnie (nie podaje się go natomiast dzieciom, które nie skończyły jeszcze roku),
cynamon, bardzo zdrowa przyprawa poprawiająca trawienie, zwiększająca apetyt i działa przeciwbiegunkowo, można podać do ryżu, jabłuszka, kompotu czy ciasta
wanilia, działa pobudzająco i poprawia nastrój. Jest idealnym dodatkiem do cist, kaszek, ale można przyprawiać nią również ryby i mięso.

Wiktorcio zjada sobie czasem pieczone jabłuszko posypane cynamonem – od pierwszego razu zasmakowało.

A Wy jakich przypraw używacie, aby wzbogacić danie małego dziecka ?
Co lubią Wasze maluszki ?

Reklamy