Jesienne zabawy na spacerku

Mamy jesień, chłodniejsza pora roku często nie zachęca do spacerowania, ale czy
w słoneczne, jesienne dni warto wyjść na spacer z maluszkiem ?

Oczywiście, ma to bowiem wiele korzyści. Dla zdrowia dziecka i stymulowania jego odporności ważne jest, aby przebywało na dworze przy każdej pogodzie.
Spacery, świeże powietrze wzmacniają odporność, a w słoneczny dzień pod wpływem promieni ultrafioletowych przez organizm wytwarzana jest witamina D, która ma m.in. wpływ na prawidłowe ukształtowanie kości oraz stan uzębienia.
Jesień po za tym jest idealną porą na spacery w parku lub w lesie, ze względu na wiele atrakcji „przyrodniczych” … wspólne zbieranie kolorowych liści, kasztanów i żołędzi.
Wniosek z tego jedyny się nasuwa … spacerujmy !!!

1)  Wzmacniają odporność – maluszki stają się bardziej zahartowane na zmienne warunków atmosferyczne, przyzwyczajają się do coraz niższych temperatur i wiatru, dzięki czemu zimą szkraby będą odporniejsze.

2) Dotleniają – powietrze w domu nigdy nie będzie tak świeże jak na dworze, nawet gdy  będziemy wietrzyć nasze mieszkania.

3) „Ładują akumulatory” – słoneczko ma zbawienny wpływ, po za tym organizm wytwarza witaminę D, która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju kości.

4) Zaostrzają apetyt – przebywanie na  świeżym powietrzu powoduje, że nasze maluchy szybciej poczują głód, a po powrocie do domu z chęcią będą jadły obiadek, co przyda się zwłaszcza niejadkom.

5) Sprzyjają rozwojowi – jesienna przyroda dostarcza wiele ciekawych doznań, znajdujemy kasztany, żołędzie, jarzębiny, pod nogami szeleszczą liście, dziecko zapoznaje się z ciekawymi dźwiękami, kształtami, kolorami.

My zawsze będąc na spacerku zachęcamy Wiktorka, aby się troszkę poruszał, pobiegał i „pobrykał” jak przyjaciel Kubusia Puchatka Tygrysek 😉
Na placu zabaw zaś uwielbia wszystkie atrakcje, ostatnio szczególnie zjeżdżalnie oraz niewielki statek, na którym jest kapitanem przy sterze 😉

PS. A to nasze zabawy z jesiennego spacerku w parku.

Zbieraliśmy piękne, kolorowe, jesienne liście i zabawa była przednia.

A to nasze zbiory kasztanów, zbieraliśmy je w urokliwym Parku Zdrojowym w Busku Zdroju, to fajnie miejsce na spacery … szkoda, że tak daleko.

A po powrocie ze spacerku, urządziliśmy sobie zabawy z jesiennymi atrybutami … kasztany i liście były wszędzie 😉 Udało nam się jednak je ujarzmić i z liści ułożyliśmy bukiecik,
a z kasztanów zamierzamy stworzyć ludziki.

Advertisements